poniedziałek, 11 lipca 2022

DZIEWCZYNA Z BERLINA KATE HEWITT

 






Tytuł: Dziewczyna z Berlina

Autor: Kate Hewitt

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 512

Moja ocena: 8/10






"Wojna jest w istocie chorobą. Musisz albo podbijać i rządzić, albo służyć i przegrywać, cierpieć lub triumfować, być kowadłem lub młotem."

W Berlinie ojciec Liesel Scholz zajmuje wysoką pozycję w IG Farben, jednym z największych koncernów chemicznych w Niemczech. Mimo, że bardzo tego nie chce wstępuje do klubu marszowego BDM. Młoda dziewczyna czuje się ogromnie zagubiona. Córka ich gosposi Rosa wydaje się rozumieć więcej niż ona sama. Nie rozumie dlaczego jej ojciec, który był przeciętnym chemikiem nagle stał się ważną osobistością w Berlinie. Uczeni są czegoś, czego nie mogą zrozumieć ani nawet nie mogą spróbować kwestionować choć wydaje się to niedorzeczne. Zaczyna zauważać rzeczy, których wcześniej była nieświadoma. Robi wszystko co może by nie widzieć, nie myśleć i nie czuć, chce tylko egzystować. Nie może pojąć jak jej ojciec może siedzieć przy jednym stole obok najwyższych rangą dygnitarzy. Nadchodząca wojna pokaże młodej dziewczynie jak wygląda prawdziwe życie i jak okrutna bywa wojna.

We Frankfurcie kapitan Sam Houghton, analityk w Korpusie kontrwywiadu CIC dostaje powierzone zadanie usprawnienia odbudowy i denazyfikację zdewastowanych powojennych Niemiec. Ich kraj został unicestwiony. Sam ma odnaleźć przydatnych nazistowskich chemików i wyciągnąć z nich wiedzę, która pomogłaby w wojnie z ZSRR. Anna Vogel to kobieta, która będzie z nim pracować. enigmatyczna sekretarka szybko zajmuje jego myśli. Kobieta jest dla niego wielką tajemnicą.


Fabułę „Dziewczyny z Berlina” osnuto na dwóch płaszczyznach – przedwojennym Berlinie z majaczącą na horyzoncie okrutną wojną i powojennym Frankfurcie. Autorka nakreśliła na kartach swojej powieści całą paletę emocji niemieckiej ludności cywilnej oraz nieszablonową moralność. To obraz wszystkich odcieni odwagi i strachu, które się zarówno wykluczały, jak i przeplatały, które decydowały o zachowaniu człowieczeństwa bądź o doszczętnym wyzbyciu się skrupułów. W książce od pierwszych stron dominuje klimat lat 30. XX wieku. Ta książka to opowieść o miłości i wojnie, o wyborze między tym, co słuszne, a tym, co może narazić bliskich na niebezpieczeństwo. To podążanie za głosem własnego sumienia, nawet jeśli grozi to ryzykiem. W końcu to świetnie ukazany obraz narodu niemieckiego. 

Dziewczyna z Berlina to kolejna znakomita powieść historyczna spod pióra Kate Hewitt. Szczegółowe, dobrze zbadane, łamiące serce - to II wojna światowa z perspektywy młodej Niemki mieszkającej w Berlinie, która nienawidziła Hitlera i wszystkiego, za czym opowiadał się, i której miłość do ojca miałaby trudności z przetrwaniem przez lata wojny. Ta historia była umiejętnym spojrzeniem na to, jak niektórzy obywatele niemieccy postrzegali wojnę. Jest to opowieść, która skupia się na brutalności nazistów, podkreślając jednocześnie odwagę i siłę tych, którzy nigdy nie dali się zaczarować tak wielu niemieckim obywatelom. Autorka bardzo ciekawie, dosadnie i konkretnie odkrywa przed nami oblicze nazistów, ich bezwzględność, jad i fałsz. To jak traktowali Żydów i wszystkich tych którzy śmieli nie kochać i nie wielbić Führera. Okazało się, że Kate Hewitt stworzyła historię niebanalną i nieoczywistą. Skupiła się tu przede wszystkim na życiu w cieniu partii i obowiązków nałożonych na jej członków. Wyjaśniła skomplikowane i trudne do zrozumienia zasady działania tej piekielnej machiny, w której lojalność wymuszano często siłą lub szantażem. Wskazała jednoznacznie miejsce jednostek partyjnych w tym wielkim, potwornym wojennym świecie i wyjaśniła proces "tworzenia" nowej rasy, podporządkowanej niskiemu, opętanemu władzą i manią większości człowiekowi. "Dziewczyna z Berlina" to wspaniała powieść historyczna.

Dziękuję Wydawnictwu Filia za możliwość zrecenzowania tej książki.





UKOCHANE DZIECKO ROMY HAUSMANN

 






Tytuł: Ukochane dziecko

Autor: Romy Hausmann

Wydawnictwo: W.A.B

Liczba stron: 384

Moja ocena: 9/10






Dwudziestotrzyletnia Lena Beck pewnego dnia zaginęła bez śladu. Nie ma jej już czternaście lat, lecz jej rodzice nie ustają i nie poddają się w poszukiwaniach. Nagle po 14 latach pojawia się ślad świadczący o tym, że młoda kobieta jednak żyje, trzeba tylko potwierdzić jej tożsamość. Tylko czy kobieta potrącona przez samochód jest tą Leną która kiedyś zaginęła? Kobieta myśli, że najgorsze ma już za sobą. Mąż robił z nią co chciał, posługiwał się jej ciałem, duszą i godnością. Wraz z dwójką dzieci mieszkała w tragicznych warunkach, w szałasie, o którym gdzie się znajduje wiedział tylko ON. Dzieci spędziły całe swoje życie w szałasie w zamkniętej, prowizorycznej przestrzeni bez okien i kontaktu ze światem zewnętrznym. Ocalała i zwyciężyła, nie potrafi jednak cieszyć się wolnością. Rodzice zaginionej Leny jak i ona sama wciąż nie znają odpowiedzi, której tak bardzo by sobie życzyli. Kim jest potrącona przez samochód młoda kobieta? Czy jest zaginioną przed laty studentką Leną Beck?


Strata, ból, tęsknota, wiara, nadzieja, bezgraniczna rodzicielska miłość... Jak długo można żyć z niewiadomą? Każda nowa informacja wytrąca z równowagi czytelnika i powoduje, że nagle się zastanawiasz, co tak naprawdę jest tu prawdą. Od początku wiadomo, że Lena i jej córka Hannah nie mówią prawdy, pytanie brzmi czy kłamią, bo chcą kogoś chronić, czy są aż tak bardzo przerażone. Ogromnym plusem tego thrillera psychologicznego jest kreacja bohaterów i przeplatająca się narracja. W tej książce nic nie jest pewne. Mamy wrażenie, że wiemy już wszystko a tak naprawdę nie wiemy nic. Narracja podzielona jest między Matthiasa, ojca Leny, Hannah i Leną. "Ukochane dziecko" to mroczna i niepokojąca lektura. Tempo jest szybkie, a każdy rozdział ujawnia nieco więcej o tym, co wydarzyło się za ścianami przerażającej chaty. Nie jest to zbyt obrazowe, ale łatwo można sobie wyobrazić tortury, jakie wycierpiały te postacie.

Jednym z najbardziej godnych pochwały aspektów jest to, w jaki sposób Romy Hausmann bada psychologię stojącą za traumą taką jak porwanie. Każda z ofiar reaguje inaczej. Jasmin cierpi na koszmary, zamyka się, nie może jeść. Jonathan staje się prawie niemy, obrażenia są tak głębokie. Hannah jest opanowana, niemal zautomatyzowana, brakuje jej empatii i emocji. Matthias to zagadka. Ta książka jest bardzo dobrze napisana z dobrą, wciągającą fabułą. Jest mroczna, przerażająca, sprawia, że ​​zadajemy wiele pytań i ma wiele zaskakujących i dramatycznych zwrotów akcji.  Oczywiście każdy coś ukrywa, a kiedy prawda w końcu wychodzi na jaw, odpowiedź jest zarówno zaskakująca, jak i szokująca! Nie zdarza się to często, ale czasami czułam się dość nieswojo podczas czytania tej książki. Niesamowita, niepowtarzalna, wielkie wow po przeczytaniu. Głowa do tej pory mi wariuje, po ilości wrażeń jakich tutaj dostałam! To jest książka, o której się nie zapomina!

Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B za możliwość zrecenzowania tej książki.


środa, 6 lipca 2022

TRZY SIOSTRY Z TOSKANII LORI NELSON SPIELMAN

 






Tytuł: Trzy siostry z Toskanii

Autor: Lori Nelson Spielman

Wydawnictwo: Słowne

Liczba stron:464

Moja ocena: 8/10






Pewnego dnia włoska dziewczyna Filomena Fontana przeklęła wszystkie drugie córki w rodzinie Fontanów, skazując je na życie pozbawione miłości. Od tamtej pory żadna z drugich córek nie znalazła trwałej i szczęśliwej miłości.

Emilia Josephina Fontana Lucchesi Antonelli pracuje w rodzinnej Piekarni i Delikatesach Lucchesi. Rodzina jest przekonana, że nigdy nie zazna miłości gdyż jest drugą córką z rodziny Fontanów. Pewnego dnia dostaje list od tajemniczej babki ciotecznej Poppy, jedynej żyjącej krewnej z którą zakazano jej się spotykać. Proponuje jej by dołączyła do niej podczas podróży po Włoszech z okazji jej osiemdziesiątych urodzin. W dniu swoich 80 urodzin ma spotkać się z miłością jej życia na schodach katedry w Ravello. Emilia nie może pojechać razem z nią, ponieważ byłoby to wykroczeniem przeciw lojalności wobec babci Rosy, która ją wychowała. Poppy obiecuje, że jeśli pojedzie z nią do Włoch klątwa zostanie przełamana. To jej jedyna szansa żeby się wyrwać, pojechać do Włoch z wyzwoloną cioteczną babcią i usłyszeć historię jej matki. Dziewczyna rzuca wszystko i wraz z kuzynką Lucy wyrusza w drogę. Pomimo, że dzielą je dwa pokolenia czują nić porozumienia. Emilia nie przypuszcza jak wiele ta podróż zmieni w jej życiu...

"Ignorujemy to, co podpowiada nam serce, kiedy myślimy, że w ten sposób sprawimy, że ktoś nas pokocha."


Jeśli nie widziałeś Włoch, ta książka jest realistycznym przewodnikiem po podróży, który sprawi, że poczujesz, że odwiedzasz te niesamowite miejsca, otwierasz się na nowe doświadczenia. To krzepiąca, emocjonalna, zabawna opowieść o rodzinnym życiu. Emilia postanawia przełamać rodzinną klątwę, aby określić swoje przeznaczenie i dowiedzieć się więcej o swoich przodkach, ponieważ wie, że jeśli chce osiągnąć coś konkretnego w swojej przyszłości, musi odwiedzić swoją przeszłość i dowiedzieć się, skąd pochodzi i kim jest. Klątwa Fontanów to nic innego jak samospełniająca się przepowiednia, stary mit przekazywany przez lata. Emilia i Lucy jako drugie córki nie mogą żyć zgodnie z tymi przewidywaniami. Podczas podróży Emilia dowiaduje się więcej o swoich rodzinnych sekretach, kłamstwach, zdradach. Jest to pełna nadziei, przejmująca, słodka, obiecująca lektura, która pomaga dostrzec gwiazdy o najciemniejszej godzinie nocy i oświetlające światło na końcu tunelu. Uśmiechasz się, płaczesz, oburzasz się, ale na koniec twoje serce się rozgrzewa i współczujesz wszystkim tym pięknym postaciom.

Autorka po raz kolejny kreśli przed czytelnikami ogromnie emocjonalną historię, w której bardzo ważną rolę odgrywają relacje rodzinne, które nie zawsze są proste i oczywiste. Jest to również opowieść o miłości, przyjaźni, radzeniu sobie z traumą po utracie najbliższej osoby oraz o ogromnej mocy, jaką niesie w sobie wybaczenie nie tylko innym ludziom, lecz także samemu sobie. Książka ta w sposób nienachalny skłania do refleksji nad życiem i tym, co tak naprawdę powinno być dla nas najistotniejsze. Autorka poprzez wykreowane postacie ukazuje, że błądzić jest rzeczą ludzką, podobnie jak wybaczać. Ciepła, magiczna opowieść o wybaczaniu: innym i sobie, o tym by zatrzymać się na chwilę i zastanowić co w życiu jest najważniejsze oraz o tym, że nigdy nie jest za późno by zacząć spełniać swe marzenia.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Słownemu za możliwość zrecenzowania tej książki.


sobota, 2 lipca 2022

DNI MARZEŃ EWA PISARSKA






 Tytuł: Dni marzeń

Autor: Ewa Pisarska

Wydawnictwo: Lucky

Liczba stron: 336

Moja ocena: 8/10






W Kreszówku, małej i nudnej mieścinie w okolicy Wrocławia życie toczy się cicho i spokojnie. Wszędzie jest blisko i nic specjalnego się nie dzieje. Jedyną atrakcję, którą żyje pół miasteczka, stanowi wprowadzenie się do starej willi rodziny Promieńskich. Wszyscy zachwyceni są nową koleżanką Emilią, która szybko stała się najważniejszą osobą w klasie. Zafascynowana koleżanką nieśmiała maturzystka Ania Wierzbowska chce wiedzieć o niej wszystko. Stała się jej największą idolką i chce być taka jak ona. Dziewczyna nie przypuszcza jak wiele chaosu wniesie do jej życia znajomość z tą przebojową koleżanką i jej znajomymi. Obowiązki domowe i szkolne schodzą na dalszy plan a związek z przystojnym Kubą całkowicie mąci jej w głowie. Anka zawsze marzyła o życiu jakie teraz zaczyna prowadzić. Każdy dzień jest dniem z jej marzeń. Niestety... W szybkim czasie staje się najgorszym z jej koszmarów...


Wiele nastolatków doświadczających problemów ze zdrowiem psychicznym, samotnie zmaga się z trudnościami, nie rozumie i nie zdaje sobie sprawy, w jakim są stanie i co się z nimi dzieje. Bardzo często nie są tego świadomi również ich rodzice. Co w takim momencie rozgrywa się w głowie młodego człowieka, w przystępnej i oryginalnej formie wyjaśnia książka „Dni marzeń”. Współcześnie nastolatki zmagają się z wieloma problemami, których nie doświadczali ich rodzice lub które były mniej powszechne. Obecnie nastolatek musi zmierzyć się z wieloma trudnymi sytuacjami, które dotyczą różnych sfer – emocjonalnej, społecznej, poznawczej. Główna bohaterka ma problem z samoakceptacją. Boi się samodzielnie podejmować decyzje, stara się jak najbardziej upodobnić do rówieśników chcąc zyskać ich sympatię. Szybko daje się zmanipulować przyjaciołom co przynosi dla niej fatalne skutki.

Ta historia opowiada niezwykle szczerze o problemie i zilustrowana jest w wysmakowany, delikatny sposób. „Dni marzeń” ma pomóc młodym ludziom lepiej zrozumieć kwestię zdrowia psychicznego, nauczyć empatii do innych osób zmagających się z zaburzeniami, ale też ma sprawić, żeby każdy nastolatek, który czuje się przytłoczony życiem, mógł znaleźć w niej siebie, wsparcie i sposób wyjścia z trudnej sytuacji. Ta książka pełni różnorodne funkcje. Młodym ludziom doświadczającym podobnych do opisanych trudności daje możliwość identyfikacji z bohaterami  i podążenia wskazaną przez nich drogą ku zdrowieniu. Autorka napisała historię, która od początku całkowicie mnie pochłonęła. Nie ma słów, które dokładnie by opisały tą książkę. Fascynująca, wciągająca, trzymająca w napięciu...to za mało. Każdą stronę czyta się na jednym wdechu.  Autorka ma wyczucie w budowaniu napięcia jak i w rozładowywaniu go. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Lucky za możliwość przeczytania tej książki.



środa, 8 czerwca 2022

DON'T LEAVE ME LENA KIEFER

 






Tytuł: Don't leave me

Autor: Lena Kiefer

Wydawnictwo: Jaguar

Liczba stron: 448

Moja ocena: 9/10






Lyall zostaje zatrzymany pod zarzutem morderstwa i trafia do aresztu. Jest w ogromnym szoku dlaczego po czterech latach nagle wypłynęła na światło dzienne sprawa śmierci Ady. Nie potrafi odnaleźć w tym żadnej logiki. Wszystko przypomina senny koszmar, który stał się rzeczywistością. Tylko myśl o Kenzie trzyma go przy zdrowych zmysłach. Kto chce go wrobić w morderstwo? Niestety sprawy nie udaje się utrzymać w tajemnicy i szybko interesują się nią gazety. Lyall zostaje odcięty od rodziny i jest zdany tylko na siebie. Nikt nie wie czy uda mu się z tego wyjść obronną ręką.

Miłość, nadzieja, strach i troska nurtują się w głowie Kenzie. Nie pomaga to w skupieniu się na rozmowie wstępnej na wymarzonym uniwersytecie. Każdą jej myśl zajmuje Lyall. Świadomość, że nie mają pojęcia jak to wszystko się zakończy doprowadza ich do szaleństwa. Chłopak zostaje zamknięty i odcięty od świata, skazany na bezczynność.


„Don’t Leave Me” to zwieńczenie losów Lyalla i Kenzie. Byłam ciekawa, jak Laura Kiefer pokieruje dalej ich historią no i przyznam szczerze, że zostałam zaskoczona w pozytywny sposób. To nie jest już tylko romans, ale też po trochu kryminał, gdzie mamy intrygi i od samego początku coś się dzieje. Pojawia się sporo pytań, przede wszystkim: kto i dlaczego wrabia Lyalla? A może rzeczywiście jest winny temu, o co go oskarżają? Od pierwszych stron akcja kręci się wokół tej sprawy, odpowiedzi nie są oczywiste. Jeżeli chodzi o głównych bohaterów, to zostają postawieni przed bardzo ciężką próbą. A przede wszystkim ich miłość. Czy ich uczucie wystarczy? Czy Kenzie wciąż będzie wierzyła w niewinność Lyalla?

Po wydarzeniach z poprzedniej części miałam wiele pytań, a nawet wtedy popłynęły łzy. Nawet się nie zastanawiałam i sięgnęłam po trzeci tom. To, co tu się wydarzyło… Wow. W tym momencie mam tornado w głowie. Dalej myślami jestem przy bohaterach. Jedno jest pewne: książka dotknęła moje serce i myśli. Na uwagę zasługuje wątek zakazanej miłości między innymi członkami rodziny Lyall'a. To nie tak, że w tym tomie było wszystko sielankowo, pięknie i kolorowo. Odniosłam jednak wrażenie, że drugi tom był dużo luźniejszy oraz zabawniejszy. Jak ja na to czekałam! Wspaniała kontynuacja losów Kenzie i Lyall’a. Nie wiem jak wy, ale ja lubię sięgać po książki młodzieżowe. Lubię w nich tą lekkość i to, że mogę całkowicie oderwać się od życia codziennego. Dostarcza czytelnikowi ogromnej dawki emocji. Już w poprzednich częściach mogliśmy poczuć na własnej skórze, jak autorka potrafi zaskoczyć i jak świetnie radzi sobie z tworzeniem zwrotów akcji. Są takie książki, które mocno odciskają się w sercu i umyśle czytelnika. Są takie historie o których nie zapominamy nawet długo po odłożeniu lektury na półkę. Są autorzy, którzy doskonale wiedzą jak zjednać sobie sympatię czytelnika. Lena Kiefer idealnie wpisuje się w ten schemat, ponieważ jej seria zdecydowanie należy do moich ulubionych literackich przygód.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Jaguar za możliwość przeczytania tej książki.



DON'T HATE ME LENA KIEFER

 






Tytuł: Don't hate me

Autor: Lena Kiefer

Wydawnictwo: Jaguar

Liczba stron: 448

Moja ocena: 9/10






Kenzie pragnie zapomnieć o wydarzeniach z Kilmore a przede wszystkim o chłopaku, który zawładnął jej myślami. Niestety nie jest to takie proste. Theodora Henderson prosi bowiem dziewczynę o pomoc w aranżacji nowo powstałego hotelu. Kenzie dostaje propozycję pomocy zaprojektowania kurortu na Korfu od samej Theodory więc nie sposób odmówić, kobiecie, która jest jej największą idolką. Praca przy odnawianiu nowo zakupionego przez matkę Lyalla kompleksu hotelowego w greckim Korfu, wydaje się dla naszej bohaterki nie tylko doskonałą szansą na zdobycie doświadczenia, ale i możliwością uciszenia nadal kłębiących się w niej uczuć. Skrywana przez Lyalla tajemnica okazała się być przeszkodą nie do pokonania.  Jako dobry syn, na prośbę matki zjawia się na Korfu, by jej pomóc. Nie przewidział tylko tego, że stanie tam oko w oko z tą, która wiele dla niego znaczyła. Dziewczynie ciężko jest wybaczyć takie kłamstwo. Ich serca znowu zostaną wystawione na próbę. Wszystko odżywa na nowo.


Historia Kenzie i Lyalla zaskakuje mnie z tomu na tom! Jak myślałam, że druga część już niczym mnie nie zadziwi, tak autorka podniosła poprzeczkę i zaserwowała kilka konkretnych twistów! I bardzo mnie to cieszy - uwielbiam dynamiczną akcję, pełną zwrotów i niespodzianek. W tym tomie przenosimy się do Grecji, gdzie Dora Henderson chce stworzyć hotel niezależnie od rodzinnego imperium. I zaprasza Kenzie do pomocy. Tylko czy to dobry pomysł, skoro rany po bolesnym rozstaniu z Lyallem jeszcze się nie zagoiły? Pierwszy tom skradł moje serce. Nie inaczej było z drugą częścią. Ta książka to idealne lekarstwo na zastój czytelniczy! Ujęła mnie swoją prostotą i klimatem. Świetna, zabawna, prawdziwa historia o dwójce młodych ludzi. O przeszłości, która cały czas czai się gdzieś w rogu.

Powieść ta liczy sobie grubo ponad czterysta stron, ale czytanie tej historii wcale się nie dłuży. Jest to opowieść przede wszystkim o trudnej miłości, uczuciu, które nie ma racji bytu z wielu powodów. Jednakże autorka wzięła na warsztat także inne uczucia, przybliżając nam sytuację i relacje rodzinne głównej bohaterki. To także opowieść o dążeniu do realizowania własnych pasji. Lena Kiefer stworzyła ciekawą fabułę, choć opartą poniekąd na sztampowych wątkach to jednak wyróżniającą się stylem przekazu, nutką tajemniczości i klasycznym romantyzmem. Walka rozumu z sercem nigdy nie była łatwa. Uważam, że Lena Kiefer świetnie wykreowała wszystkich bohaterów, a nad wyraz prawdziwie przekazuje ich emocje i odczucia związane z różnymi sytuacjami. Przez to czujemy, że są to osoby, które mogłyby istnieć naprawdę. Ich ekspresyjne, pełne różnych emocji reakcje są odzwierciedleniem wrażliwości człowieka i tego, że uczucia potrafią zarówno uszczęśliwić jak i okrutnie zranić. Myślałam, że już nic w tej historii nie jest w stanie mnie zaskoczyć, jednak zakończenie jakie zaserwowała autorka zostawiło mnie z szokiem na twarzy i mocno bijącym sercem. Nie mogę się wręcz doczekać kiedy poznam dalsze losy bohaterów! Jestem pewna, że jeszcze wiele w ich historii jest w stanie mnie zdziwić. Z całego serca polecam! 

Dziękuję Wydawnictwu Jaguar za możliwość przeczytania tej książki.







DON'T LOVE ME LENA KIEFER


 



Tytuł: Don't love me

Autor: Lena Kiefer

Wydawnictwo: Jaguar

Liczba stron: 440

Moja ocena: 9/10






Kenzie Stayton pomaga ojcu przy wychowaniu trzech sióstr. Jej tata prowadzi firmę zajmującą się wyposażaniem samochodów kempingowych. Każdego dnia towarzyszy jej ogromna tęsknota za zmarłą mamą. Dostaje odmowę z pracowni, gdzie miała odbyć wakacyjne praktyki a potrzebuje zaświadczenia o zdobytym doświadczeniu, które jest wymagane przy przyjęciu na studia. Z pomocą przychodzi jej Paula, przyjaciółka jej mamy. Kenzie dostaje propozycję pracy u Pauli i pomocy jej przy aranżacji wnętrz w nowym obiekcie Hendersonów, właścicieli hoteli na całym świecie. Zaczyna się dla niej wielka przygoda, musi przezwyciężyć tęsknotę za rodziną i przestać wracać wspomnieniami do mamy.

Lyall Henderson wraca do Kilmore. Z powodu wydarzeń sprzed trzech lat nie jest tam mile widziany. Będzie współpracował przy budowie nowego hotelu jego ciotki. Ciężko mu powrócić do normalnego życia w Kilmore. Uderza w niego fala nienawiści. Stanowi bowiem poważne zagrożenie dla dziewczyn a przynajmniej tak uważają mieszkańcy. Musi być ostrożny jeśli nie chce stracić nad wszystkim kontroli. Kenzie stanowi dla niego zagrożenie. Czy będą potrafili się ignorować i udawać, że wzajemne przyciąganie nie istnieje?


Przede wszystkim muszę powiedzieć, że bardzo lubię styl pisania autorki. Bo jeśli chodzi o fabułę, niewiele się dzieje, a jednak byłam urzeczony od pierwszej strony i ledwo mogłam odłożyć książkę. Fabuła skupia się głównie na postaciach, ich przeszłości, rozwoju i wzajemnych relacjach, ale nie jest wcale rozwlekła lub traci napięcie. Fabuła jest pełna tajemnic, zaskakujących zwrotów akcji i nigdy nie możesz być pewien, że do końca coś wymyśliłeś. Naprawdę polubiłam wszystkie postacie, a biorąc pod uwagę ich mnogość, to coś mówi. Ponieważ wszystkie są niesamowicie różnorodne i mają nie tylko dobre cechy charakteru, ale także wady, co czyni je bardzo autentycznymi. Mimo to lubisz je wszystkie i przez cały czas możesz im współczuć. Szczególnie zakochałam się w Kenzie, ponieważ chociaż od razu pociąga ją Lyall, nigdy nie traci z oczu swoich celów ani nie wyłącza całkowicie mózgu. W gruncie rzeczy bardzo przypominała mi Elizabeth Bennett i bardzo mi się to podobało.

Bardzo podobała mi się sceneria - jest osadzona w szkockim miasteczku. Uważam, że atmosfera jest bardzo miła i przytulna, nawet jeśli fabuła często nie była spokojna... Na początku mogłeś pomyśleć, że czytasz miłą, cichą historię New Adult. Kenzie i Lyall poznali się w sklepie i od tego czasu często się widywali. Okazuje się jednak, że wiele osób ostrzega Kenzie przed Lyallem. Ma sekret. Kenzie zastanawia się, dlaczego tak wielu ludzi ma tak zły obraz Lyalla. Lena Kiefer zebrała w tej wspaniałej książce unikalną mieszankę różnych gatunków. Czy to klasyk? Czy to nowa książka dla dorosłych, czy młodzieżowy thriller? Nie! Zarówno „Duma i uprzedzenie”, jak i „Małe kobiety” znalazły w tej książce miejsce, które wydaje się być stworzone do tej (miłosnej) historii. Cała książka była po prostu ekscytująca, gorąca i uzależniająca. Chcę więcej!

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Jaguar za możliwość zrecenzowania tej książki.