Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alexandra Andrews. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alexandra Andrews. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 marca 2022

POZORANTKA ALEXANDRA ANDREWS






 Tytuł: Pozorantka

Autor: Alexandra Andrews

Wydawnictwo: W.A.B

Liczba stron: 384

Moja ocena: 9/10






"Zmiana nigdy nie wygląda jak gładkie pokonywanie zakrętu, bardziej przypomina chaotyczne susy po wybojach, z postojami i cofaniem się. A kiedy dawna tożsamość zblednie, zaś nowa jeszcze się w pełni nie rozwinie, następuje okres swego rodzaju bezkarności. Jakby tak naprawdę nic się nie liczyło. Nie jesteś do końca sobą. Nie jesteś do końca nikim."

Florence Darrow pracuje jako asystentka redakcji w wydawnictwie Forrester Books. Pisze własną powieść lecz od dłuższego czasu cierpi na blokadę twórczą. Po przekroczeniu granic i próbie szantażu kochanka na jedną noc zostaje zwolniona z pracy. To nie koniec świata, ponieważ ma szansę ubiegać się o stanowisko asystentki Maud Dixon, autorki wyjątkowo głośnego debiutu, która zdobyła rozgłos całego światka literackiego. Postać autora/autorki została owiana tajemnicą, gdyż chciano zachować anonimowość. O tym kim jest Maud Dixon nie wie nikt. Florence wie, to Helen Wilcox, musi jednak podpisać klauzulę poufności. Helen jest wszystkim, czym ona pragnie się stać. Dostała szansę by przyjrzeć jej się z bliska. Podróż do Maroka zmienia wszystko. Po nieszczęśliwym wypadku Florence budzi się w szpitalu a po Helen nie ma ani śladu. Wszyscy w dodatku biorą ją za Helen. Tylko co się z nią stało? Próbuje sobie coś przypomnieć lecz w jej umyśle widnieje czarna dziura. Tożsamość Helen na nią czeka. Tylko kto zachowuje tu pozory? Która z nich to Helen, a która Florence?


Kim jest Maud Dixon? To zasadnicze pytanie. W pierwszej połowie akcja powoli i spokojnie przesuwa się do przodu. Wręcz miałam wrażenie, że nic tu się nie dzieje. Jednak druga połowa pokazuje, że w niczym nie miałam racji. Czułam się jak zahipnotyzowana, no bo przecież nic nie wskazywało na to, co się wydarzyło. Jeden zwrot akcji wystarczył by ta książka mocno mnie zaskoczyła. Historia robi się coraz mroczniejsza i bardziej skomplikowana. Nie wiadomo kto jest kim. Chociaż pierwsza połowa miała powolny początek i dotyczyła głównie poznania bohaterek to rozwój postaci był tego wart. Ta książka była szaloną przejażdżką. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć co zaraz się wydarzy. Autorka wciąż zaskakuje nas czymś nieoczywistym a akcja obraca się o 180 stopni.

Postacie bohaterek są mocne, wiarygodne i intrygujące. Jestem zdecydowanie na tak jeśli chodzi o taką fabułę. Coś się zaczyna nowego, a jednak najpierw musimy wrócić do czegoś co miało miejsce jakiś czas temu. Od pierwszych stron możemy wkręcić się w lekturę. Już na samym początku dostajemy wielką niewiadomą, a co za tym idzie, zrobimy wszystko aby ją rozwikłać. Mamy wiele luk i niejasności. Niby coś tam wiemy, ale gdy dochodzimy do końca orientujemy się, że wcale dużo nie wiedzieliśmy. Wielowątkowa i zagmatwana akcja, wszystko jednocześnie oczywiste i zagadkowe. Intryga zaskakująca i logiczna a język książki miły w odbiorze. Świetna książka trzymająca w napięciu do ostatnich stron. Bardzo dobrze napisana. To jedna z tych pozycji, o których myśli się po przebudzeniu. Tę książkę czyta się jednym tchem. Znakomita intryga, ciekawi bohaterowie i klimat, który od początku do samego końca trzyma w napięciu. Polecam!

Dziękuję Wydawnictwu W.A.B za możliwość przeczytania tej książki.