Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mój crush. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mój crush. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 kwietnia 2022

MÓJ CRUSH LILLY PURDON






 Tytuł: Mój crush

Autor: Lilly Purdon

Wydawnictwo: beYA!

Liczba stron: 446

Moja ocena: 8/10






Rosaline Arlene Winnefred w powszechnym mniemaniu jest dziwaczką, nerdką z aparatem korekcyjnym, okularami, niemodnymi ubraniami i dobrymi ocenami. Jej macocha jest psychologiem dziecięcym i po cichu prowadzi na niej swoje eksperymenty. Kasay i Jaxon to jej jedyni przyjaciele. Dla reszty szkoły stała się pośmiewiskiem i popychadłem. Poziom jej upokorzenia z każdym dniem rośnie. Rosie ma dość takiego życie, swojego wyglądu. Chce mieć poczucie własnej wartości, prowadzić normalne życie towarzyskie. Ma dość bycia pośmiewiskiem całej szkoły. O szybsze bicie serca przyprawia ją Axel Storm Spencer. To typowy "niegrzeczny chłopak", wszyscy się go boją ale jednocześnie go podziwiają. Wzbudza respekt i strach a jego osobowość fascynuje. To chodzący chłopak zagadka. Uczucia Rosie do niego szybko rozkwitły. Dla niej jest chodzącym ideałem, jedynie problem tkwi w tym, że zdaje się jej w ogóle nie zauważać. Axel to jej totalne przeciwieństwo. On walczy o swoje a ona wszystkiego się boi, jest brutalny a ona brzydzi się przemocy. Wpadła po uszy i musi zapanować nas swoim uczuciem do niego, co wcale nie będzie takie proste. Odrzucona przez ojca, dręczona przez rówieśników w szkole a w domu przez toksyczną macochę. Czy jej sytuacja ulegnie poprawie? Czy ich drogi się złączą?



"Mój crush" to książka w której zdecydowanie przeważają dialogi nad opisami. Dzięki temu czyta się ją niesamowicie szybko, choć wcale nie jest to krótka historia. Książka należy do grupy młodzieżówek i przeznaczona jest zwłaszcza dla młodzieży powyżej 13 roku życia. Dlaczego? Z powodu wątków w niej zawartych dotyczących niewłaściwych zachowań, m.in. zażywania narkotyków i  przekleństw. Sytuacja w jakiej znalazła się Rosaline nie należy do najlepszych. Toksyczna macocha chcąca zrobić z niej sobie zabawkę dla własnych celów, ciągła nieobecność ojca i dręczenie przez rówieśników. Dziewczyna nie poddaje się mimo wszystko, choć jest taką szarą myszką, która boi się wyróżnić. Bohaterowie skrywają całą gamę emocji. Ich relacja jest lekko zabawna, takie podkochiwanie się, ukradkowe zerkanie w stronę drugiej osoby ale jednocześnie brak odwagi by wykonać pierwszy krok. W tej książce sporo jest zabawnych fragmentów przy których trudno się nie zaśmiać

Ta książka ma szansę zapełnić nam kilka godzin niewyszukanej i prostej przyjemności. Świat Rosie kojarzył mi się mocno z serialami dla nastolatek – mocno przerysowany, w którym jedno wydarzenie goni drugie, a jedne są mniej lub bardziej prawdopodobne, ważne jednak że kalejdoskop uczuć głównej bohaterki nieustannie się kręci. Lekka, młodzieżowa lektura, w której towarzyszymy głównej bohaterce w jej codziennych perypetiach. Zacznę od tego, że książka jest przeznaczona dla nastolatków i nie czarujmy się, to co im się podoba, nie zawsze spełni oczekiwania osób dorosłych. Pewnie jako osoba czytająca wiele książek znalazłabym w niej niejeden minus, jednak nie ja mam być jej odbiorcą.  Bo książka ta przede wszystkim ukazuje wiarę w siebie, w przyjaciół i dążenie do realizacji marzeń. Jest w niej również hejt, wyśmiewanie i zaniżanie własnej wartości. Z perspektywy czasu chciałabym przeczytać tę książkę mając lat trzynaście. "Mój crush" to przeurocza, klimatyczna opowieść. Świetnie spędziłam przy niej czas. Mam nadzieję, że wy też sięgniecie po nią i będziecie się wyśmienicie bawić. Bo nic nie poprawia humoru, tak jak dobra książka.

Dziękuję Wydawnictwu beYA! za możliwość przeczytania tej książki.