Autor: Sarah Hogle
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 384
Moja ocena: 10/10
"Zakochanie to gorączka. Motyle w brzuchu. Takie wrażenie, jakby się spadało. Nerwowe poty i bojące serce, poczucie, że życie jest piękne i doskonałe. Tak przynajmniej mówią. Ja nic podobnego nie odczuwam. Kocham Nicholasa na czterdzieści procent."
Kiedy zaczęli się spotykać sądziła, że wygrała los na loterii lecz po zaręczynach odczuwa, że znalazła się na drugim planie. Naomi Westfield pracuje w Graciarni, rodzinnym sklepiku, w którym można kupić dosłownie wszystko. Nie cieszy się on jednak popularnością i grozi mu upadek. Za trzy miesiące wychodzi za mąż za Nicholasa Rose, dentystę w klinice "Uśmiechnij się". Nie czuje podekscytowania, od dawna kumuluje w sobie żal i pretensje. Nie może sobie przypomnieć jak to jest być zakochaną a myśl o zbliżającym się ślubie przyprawia ją o dreszcze. Czuje, że się rozpada a jej miłość procentowo spada do zera. Dobra z niej aktorka, która udaje przykładną narzeczoną. Przyszła teściowa nie dopuszcza jej do organizacji ślubu a Nicholas spełnia wszystkie zachcianki matki. Mają zobowiązania, plany na przyszłość i ciężko zerwać łączącą ich nić. Wycofanie się absolutnie nie wchodzi w grę. Wszyscy będą plotkować i ją obmawiać, nie ma żadnej strategii odwrotu. Nie potrafi być osobą, która pierwsza powie dość i zastanawia się co zrobić by narzeczony zerwał z nią pierwszy. W milczeniu toczą ze sobą pojedynek czekając kto pierwszy się podda. Nie mogą pozwolić by jedno zyskało przewagę nad drugim. Ledwo go toleruje a on próbuje doprowadzić ją do stanu, w którym odwoła ślub. Nie chcąc się wycofać Naomi nie wyświadcza przysługi żadnemu z nich. Staczają się po równi pochyłej. Zegar odliczający czas do ślubu z każdym dniem tyka coraz głośniej. Tylko jedno z nich wygra, ale co wygrany zdobędzie a co straci?
"Miłosny układ" jest historią, która wprawia w świetne poczucie humoru. Przy tej komedii romantycznej nie mogłam przestać się śmiać. Udowadnia jak trudna bywa miłość a dzięki kłótniom zdajemy sobie sprawę ile znaczy dla nas druga osoba. Nawet jeśli nie ma szans na przetrwanie trzeba walczyć o uczucie, którym na początku obdarzyliśmy drugą osobę. Niezwykle humorystyczna lektura, która dostarcza nam rozgrywki na najwyższym poziomie. Zarówno inteligentna jak i złośliwa. To moja pierwsza taka książka, w której historia miłosna ukazana jest na opak. Zakochałam się w tej książce. Autorka swą powieścią urzekła mnie od samego początku. Lubię kiedy książka może mnie w pełni zaangażować. Była emocjonująca, zabawna i słodka. "Miłosny układ" to idealnie złośliwy humor i świetnie wykreowani bohaterowie. Książka stworzona po to, by poprawić nam humor. Polecam wszystkim fanom komedii romantycznych. Książka stanowi idealny scenariusz do filmu. Jestem zachwycona!
Dziękuję Wydawnictwu Muza za możliwość przeczytania tej książki.