Autor: Magdalena Wala
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 304
Moja ocena: 10/10
Amalia Heyn jest Mazurką, która wyszła za mąż za Niemca. Jej mąż Johann został zmuszony do wyjazdu na front, jej jedyną opoką jest córeczka. Amalia ciężko pracuje w gospodarstwie teściów. Wraz z teściem mają wybrać robotników do pracy w gospodarstwie. Do jej rodziny trafia Piotr Liszkiewicz, hardy i otwarty Polak. Wie, że jego obecność w gospodarstwie zapowiada kłopoty. Między ich narodami narosło wiele wrogości. Zmuszono ich do rezygnacji z wielu rzeczy, drobnymi krokami zabierając im swobodę. W dodatku nikt nie traktuje Mazurów jak pełnoprawnych obywateli. Stanowią gorszy gatunek ludzi. Muszą przyjąć niemiecką kulturę i sposób życia. Nie chcąc narażać bliskich na kłopoty zmuszeni są dostosować się do przepisów prawa. Dla własnego bezpieczeństwa wszelkie kontakty z Piotrem musi ograniczyć do minimum. Nienawiść jest dla Piotra jak tarcza, umacnia go i pozwala przetrwać. Początkowo wrogo nastawiony Piotr, z biegiem czasu zmienia zdanie o Amalii, a wydarzenia mające miejsce w Europie i na froncie odbijają się echem na tej odludnej wsi. Nadciąga trudny i ciężki czas dla Amalii, będzie musiała wybrać pomiędzy głosem serca a rozumem.
Magdalena Wala po raz kolejny funduje swoim czytelnikom obezwładniającą, naszpikowaną bolesnymi i wstrząsającymi wojennymi wspomnieniami, tajemniczą historię, która porusza najczulszą strunę i skłania do głębokiej zadumy. Nakreślone okrucieństwa wojny, bestialskie traktowanie drugiego człowieka silnie wstrząsają czytającym, poruszają go do granic, wywołują szok, lęk, oburzenie i bunt. Nie spodziewałam się tego, że książka ta zrobi na mnie aż tak pozytywne wrażenie. Ujęła mnie niezwykle kunsztowna narracja i warsztat Autorki, który sprawił, iż chwilami miałam wrażenie, iż obserwuję opisywane przez nią sytuacje i nastroje niczym okiem kamery, poruszającej się bezgłośnie nad i obok bohaterów. Piękna książka o wielu wymiarach miłości, poświęceniu, życiowych trudnościach, przeznaczeniu, ale także o przemijaniu napisana w przyjemny, zachęcający do każdej kolejnej strony sposób. Książka, a zwłaszcza jej końcówka, jest bardzo wzruszająca. Jest to opowieść o sile kobiety, która wie, czego chce, potrafi myśleć i podejmować trudne decyzje, choć często jako kobieta „chowana pod kloszem” nie pojmuje brutalności wojny i decyzji, jakie muszą podejmować walczący w niej ludzie. Serdecznie polecam - nie będziecie mogli przestać o niej myśleć.
Ogromnie dziękuję Wydawnictwu Książnica za możliwość zrecenzowania tej książki.


