Tytuł: Cień przeszłości
Autor: Grzegorz Gołębiowski
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 272
Adam Floriański zarabia na życie poszukiwaniami genealogicznymi. Genealogia jest jego prawdziwą pasją. Poszukując kolejnych informacji spotyka w Pracowni Naukowej Archiwum Akt Dawnych, Stefana Dolińskiego. Starszy pan prosi Adama o pomoc, a ten z wielkim zdziwieniem odkrywa, że mężczyzna szuka informacji o okolicy, która właśnie interesuje Adama, Nie mija kilka chwil kiedy tuż po wyjściu starszego mężczyznę zabiera pogotowie. Pan Stefan nie zdążył zabrać swojej teczki, dlatego Adam postanawia ją przejrzeć i oddać właścicielowi. W teczce znajdują się stare dokumenty jeszcze z czasów wojny i pendrive chroniony hasłem. Adam prosi o pomoc koleżankę Annę Kostrzewską dla której świat komputerów nie ma tajemnic. Tymczasem wszczęto śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa Stefana Dolińskiego. Anna i Adam znaleźli się w centrum naprawdę mrocznej sprawy. Jakie informacje zapisane są na pendrive? Jakie tajemnice kryje Dolny Śląsk?
Adam wraz z koleżanką trafią przypadkiem na dość mroczną tajemnicę sprzed wielu lat. Przeszłość jest tym co Adam kocha najbardziej. Jednak szybko okazuje się, że nie tylko on chce odkryć co stało za działaniami starszego pana. Ryzyko ściągnie na niego spore kłopoty.
Zauważyłam, że ostatnio coraz częściej sięgam po książki w których główne wątki obracają się wokół przeszłości, wydarzeń z nią związanych. Książki te coraz bardziej mnie interesują i potrafią mocno zaintrygować. W "Cieniu przeszłości" akcja cofa się do czasów II wojny światowej. Jest to bardzo ciekawy zabieg, który udowadnia, że to co minęło może mieć duży wpływ na teraźniejszość. Grzegorz Gołębiowski potrafi zaciekawić czytelnika. Stworzył w swej powieści bardzo intrygującą fabułę. Sekret sprzed lat nie jest łatwy do odkrycia i wciąż przybywa kolejnych znaków zapytania. Bohaterowie brną po omacku, nie zważając na ryzyko chcą za wszelką cenę ułożyć wszystkie elementy układanki, a tych nie brakuje. Autor z każdym rozdziałem zaskakuje nas nowymi informacjami.
Klimat tajemnicy utrzymuje się już od pierwszych stron. Autor nie podaje nam gotowych informacji na tacy a wątpliwości wciąż przybywa. Akcja posuwa się do przodu raczej w powolnym tempie co nie znaczy, że będziemy się nudzić. Sylwetki bohaterów są bardzo dobrze wykreowane i szybko zaczęłam darzyć ich sympatią. Wątek romansu jest wytworzony na idealnym poziomie i nie będzie nas przytłaczał. "Cień przeszłości" okazał się bardzo dobrym debiutem w fikcji literackiej połączonej z faktami historycznymi.
Udajcie się w podróż po osnutym mgłą przeszłości i tajemnic Dolnym Śląsku. Sądzę, że nie oderwiecie się od "Cienia przeszłości" dopóki nie odkryjecie wszystkich tajemnic.
Moja ocena: 9/10
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania tej książki.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.