Tytuł: Trzy razy ty
Autor: Federico Moccia
Tłumaczenie: Karolina Stańczyk
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 780
"Zrozumiałem, że kiedy przysparzasz komuś cierpienia, ono zostaje w nim na zawsze, ta rana w sercu nigdy się nie zabliźni. Jak liść, który spadł z drzewa w październiku, długo będzie leżał na ziemi. Czy tego chcesz, czy nie, żaden wiatr, żaden skrupulatny dozorca nigdy do końca nie oczyści tego serca."
Nie ma już dawnego zabijaki, który wściekał się na cały świat. Step zmienił się nie do poznania. Ten niegdyś agresywny młokos został właścicielem odnoszącej sukcesy firmy Futura, producentem telewizyjnym, który za dwa tygodnie bierze ślub. Bardzo się starał aby Gin wybaczyła mu błąd z przeszłości, teraz planują ślub i spodziewają się dziecka. Gin to dziewczyna niemal idealna. Kocha go nad życie, jest czuła, troskliwa i piękna. Niestety Stefano wciąż zadaje sobie pytanie czy jest szczęśliwy i czy takiego życia właśnie pragnął. Jego świat kolejny raz trzęsie się w posadach, gdy na wystawie spotyka Babi. Starał się od niej zdystansować, odnalazł spokój i pewność siebie ale nie potrafi zachować obojętności. Nie umie wymazać jej z pamięci raz na zawsze. Jego umysł wciąż wskrzesza wspomnienia. Step wmawia sobie, że jest szczęśliwy i chce w to uwierzyć. Los znowu płata mu figle i uderza w niego piorun, gdy dowiaduje się, że jest ojcem synka Babi. Nie takiej informacji się spodziewał. Stoi przed trudnym wyborem i nie ma ułatwionego zadania, ponieważ na jego wieczorze kawalerskim zjawia się Babi. Czy Step kiedykolwiek się od niej uwolni?
Miłość wznosiła ich trzy metry nad niebem. Sprawy się pozmieniały. Teraz w sercu Stepa czołowe miejsce zajmuje Gin. Chłopak bardzo się zmienił. Zaczął nowe życie, oddaje się uczuciu do swej przyszłej żony. Ich początki bywały trudne ale Gin dobrze wiedziała czego chce. Tylko Step jest ciągle niezdecydowany. Babi była pierwszą dziewczyną, którą pokochał i nie może tak po prostu o niej zapomnieć. Ich losy splatają się kolejny raz. Babi swoim pojawieniem się burzy ułożone życie Stepa i Gin. Targają nim bardzo sprzeczne emocje. Jaką decyzję by nie podjął zawsze ktoś zostanie zraniony. Chwile słabości tylko pogrążają sytuację w jakiej się znalazł. Niestety poczynania bohaterów nie przypadły mi do gustu. Step sam nie wie czego chce. Gdzie podział się ten pewien siebie chłopak? Babi jest niekonsekwentna i zachowuje się bardzo chaotycznie. Step dojrzał a ona wręcz przeciwnie. I Gin. Najbardziej pokrzywdzona w tym wszystkim. Gin była trochę uciążliwa ze swoim ciągłym oskarżaniem o zdradę. Bohaterowie pokonują przeciwności losu, wybaczają zdrady a namiętność i uczucia wzrastają.
"Trzy razy ty" to trzecia część bestsellerowej powieści "Trzy metry nad niebem". Babi, Step i Gin powracają by znowu sporo namieszać. Ta część jest bardziej wyważona, spokojna, nie ma w niej wulgarności. Tęskniłam za Stepem zabijaką a dostałam poważnego Stefano. Powieść jest klimatyczna, pełna włoskiej atmosfery. Autor za bardzo skupił się na dłuuugich opisach. Książka stała się monotonna i momentami aż nudna. Wydarzenia poznajemy raz z punktu widzenia Stepa, raz z Gin, to znów Danieli czy Giorgia. Za dużo było tych nieuporządkowanych przeskoków w narracji. Nie mniej jednak mam do tej serii ogromny sentyment. Mario Casas wcielający się w ekranizacjach w postać Stepa już dawno skradł moje serce. "Trzy razy ty" to dobra kontynuacja poprzednich części. Powieść o prawdziwej przyjaźni, miłości i trudnych wyborach, gdzie przeszłość determinuje nasze decyzje.
Moja ocena: 8/10
Dziękuję Wydawnictwu Muza za możliwość przeczytania tej książki.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.