Tytuł: Show. Na scenie
Autor: Vi Keeland
Tłumaczenie: Julia Wolin
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 336
Dwudziestodziewięcioletni Cooper poszedł w ślady ojca. Rok po jego śmierci podzielili z bratem legendarną, rodzinną firmę producencką Montgomery Productions. Miles przeszedł do świata reality show, lecz jego pomysły do tej pory okazywały się porażką. Teraz rozkręca nowe reality "Puls" - dwadzieścia dziewczyn na bezludnej wyspie i wschodząca gwiazda rocka Flynn Beckham. Miles prosi Coopera o pożyczkę ale on nie jest pozytywnie nastawiony do tego pomysłu. Przy partyjce pokera w hangarze ze znajomymi ojca, pojawia się zmysłowa kobieta, Kate Monroe. Od razu pragnie ją zdobyć, jednak Kate odmawia kolejnego spotkania. Przegrana zdarza mu się rzadko a on bardzo nie lubi przegrywać. Znany jest z tego, że nie ustępuje, dopóki nie zdobędzie tego na czym mu zależy. Czuje się jak rażony piorunem, kiedy na nagraniach show przyniesionych mu przez brata zauważa Kate. Podpisała ona kontrakt i choćby chciała, nie może się z nim spotykać. Cooper ma gdzieś zasady i kontrakt. Przejmuje stery, ponieważ bardzo chce ją poznać.
Kate ma dwadzieścia pięć lat, studiuje fizjoterapię i jest krupierką. Stanowi tym "dziewczyny z sąsiedztwa". Jest naturalna, skromna i ostrożna. Zgłaszając się do show, nie przypuszczała, że sprawy tak bardzo się skomplikują. Bardzo zależy jej na wygranej, gdyż pieniądze są jej potrzebne. Miała walczyć z innymi uczestniczkami reality o zainteresowanie ze strony Flynna a nieoczekiwanie sama stała się osobą, o którą chce zawalczyć jeden przystojniak. Nie może pozwolić sobie na złamanie zasad kontaktu lecz coraz trudniej wychodzi jej zachowanie obojętności. Cooper nie zamierza się poddać w walce o jej względy. Mężczyzna jest dominujący, seksowny i autorytatywny. Pod pozorami władczości kryje się prawdziwy dżentelmen. Mógłby mieć każdą kobietę ale niedostępna Kate całkowicie zawróciła mu w głowie. Chce tylko jej ale czy ona chce jego?
W powieści został przytoczony motyw reality show, w którym wszystko jest wyreżyserowane. Miłość rządzi się jednak swoimi prawami i dla niej nie liczą się scenariusze. W "Show" pojawiają się schematy ale czy przeszkadzało mi to w czymkolwiek? Absolutnie nie! Historia ukazana jest z perspektywy obojga bohaterów. Uwielbiam takie zabiegi, ponieważ mogę poznać punkt widzenia każdego z nich. Autorka troszeczkę tu namieszała. Dwoje mężczyzn i jedna kobieta, tajemnice w tle zwiastowały jakiś dramat. Akcja biegnie szybko i nic nie jest tu do końca pewne. Bohaterowie są pewni siebie i wiedzą czego chcą. Od razu ich polubiłam. Dialogi potrafią rozśmieszyć do łez a niektóre sceny wzruszają. Pomysł na fabułę jest bardzo intrygujący i ciekawy. Czy miłość w świecie reality show jest możliwa? Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron i z wielką przyjemnością śledziłam jak potoczy się relacja głównych bohaterów. "Show" nie jest typową, słodką aż do bólu historią. Zostały w niej poruszone ważne tematy. Namiętność, emocje, pikantne sceny wysuwają się na pierwszy plan. Świetnie spędziłam czas przy tej powieści. "Show" to niezobowiązująca historia, przy której można w pełni się zrelaksować. Stanowi idealną odskocznię od codzienności. Polecam!
Moja ocena:9/10
Dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu za możliwość przeczytania tej książki.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.