Tytuł: Tylko twój
Autor: Vi Keeland
Tłumaczenie: Gabriela Iwasyk
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 256
Sydney wybiera się w podróż poślubną na Hawaje ... z przyjaciółką Sienną. Dwa miesiące przed ślubem zerwała zaręczyny z powodu zdrady Michaela. W związku z nim wiele poświęciła, zrezygnowała z większości tego co najbardziej kochała. Nie ma zamiaru po nim płakać a wyjazd ma pozwolić jej o nim zapomnieć. Na Hawajach spotykają grupę przystojniaków przebywających na wieczorze kawalerskim. Jej uwagę przykuwa zabójczo przystojny, zielonooki Jack. Jack chce się z nią wdać w niezobowiązujący romans. Nie wiedzą o sobie nic i mogą sobie zadać tylko dziesięć osobistych pytań. Przy nim czuje się szczęśliwa i beztroska. Hawaje, słońce, drinki i czarujący mężczyzna. Czy może być lepiej? Może być tylko gorzej... Sydney nie może dać ponieść się uczuciom. Boi się uczuć jakie Jack może w niej wzbudzić. Boi się zranienia a czuje, że zaczyna tworzyć się pomiędzy nimi coraz silniejsza więź. Dla Jacka bycie w związku to komplikowanie sobie życia. Tydzień z nim jest dla Sydney jak cudowny sen. Niestety z każdego snu trzeba kiedyś się obudzić.
Sydney jest zraniona. Zdrada Michaela złamała jej serce. Plany dotyczące wspólnej przyszłości się posypały. Niezapomniana podróż poślubna z wymarzonym mężem zamieniła się w wakacje z przyjaciółką. Sienna nie pozwoli by dziewczyna wypłakiwała sobie oczy i rozpamiętywała przeszłość dlatego zamierzają dobrze się bawić. Wakacyjny romans bez zobowiązań to coś czego potrzebuje Sydney. Nie przypuszcza jednak, że spadła z deszczu pod rynnę. Przyciągają się od pierwszego spotkania. Jack jest dżentelmenem, który lubi rządzić w łóżku. Jest władczy i zaborczy. Sydney traktuje jak swoją własność i chyba mocno wyszedł poza łączącą ich umowę. Mieli spędzić ze sobą tylko tydzień, niestety sprawy mocno się komplikują a oni nie wiedzą czy na pewno chcą się definitywnie rozstać. Czy z wakacyjnego romansu można zbudować trwalszy związek i czy będą chcieli zaryzykować? Sydney przekona się, że wiele lat w związku z Michaelem to nic w porównaniu do tygodnia spędzonego z Jackiem.
Wraz z nadejściem wakacji pojawia się temat wakacyjnej miłości, lekkiego niezobowiązującego flirtu. Lato sprzyja romansom. Upalne noce, romantyczne zachody słońca sprawiają, że nasze serca szybciej biją. Ogarnia nas miłosny szał, słońce podgrzewa nasze uczucia a ubiory robią się coraz skąpsze. Puszczają nam hamulce i jesteśmy żądni wielkich wrażeń. Bohaterowie książki dali się porwać chwili ale lekko się zagalopowali. Czy można zbudować związek z kimś, z kim łączyła nas tylko miłosna przygoda, ciężko powiedzieć. Poczuli się lekko, pozostawili za sobą ciężar codzienności. Anonimowość pozwoliła im cieszyć się chwilą. Nie nastawiałam się, że dostanę jakąś górnolotną powieść z mnóstwem ważnych tematów. "Tylko twój" jest powieścią zwyczajną, bez zbędnych dramatów. Fabuła nie jest skomplikowana, opiera się na wątku miłosnym i erotycznym. Hawajskie temperatury panujące za oknem pomagają wyobrazić sobie poszczególne sceny. Lektura jest lekka i niezobowiązująca. Nie zabrakło humoru i namiętności. Język jakim posługuje się autorka jest lekki i prosty w odbiorze. "Tylko twój" to lektura z wakacjami w tle idealna ... na wakacje. Pozycja idealna na letnie wieczory.
Moja ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.










