Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vi Keeland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vi Keeland. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 sierpnia 2018

TYLKO TWÓJ VI KEELAND





Tytuł: Tylko twój

Autor: Vi Keeland

Tłumaczenie: Gabriela Iwasyk

Wydawnictwo: Kobiece

Liczba stron: 256







Sydney wybiera się w podróż poślubną na Hawaje ...  z przyjaciółką Sienną. Dwa miesiące przed ślubem zerwała zaręczyny z powodu zdrady Michaela. W związku z nim wiele poświęciła, zrezygnowała z większości tego co najbardziej kochała. Nie ma zamiaru po nim płakać a wyjazd ma pozwolić jej o nim zapomnieć. Na Hawajach spotykają grupę przystojniaków przebywających  na wieczorze kawalerskim. Jej uwagę przykuwa zabójczo przystojny, zielonooki Jack. Jack chce się z nią wdać w niezobowiązujący romans. Nie wiedzą o sobie nic i mogą sobie zadać tylko dziesięć osobistych pytań. Przy nim czuje się szczęśliwa i beztroska. Hawaje, słońce, drinki i czarujący mężczyzna. Czy może być lepiej? Może być tylko gorzej... Sydney nie może dać ponieść się uczuciom. Boi się uczuć jakie Jack może w niej wzbudzić. Boi się zranienia a czuje, że zaczyna tworzyć się pomiędzy nimi coraz silniejsza więź. Dla Jacka bycie w związku to komplikowanie sobie życia. Tydzień z nim jest dla Sydney jak cudowny sen. Niestety z każdego snu trzeba kiedyś się obudzić.

Sydney jest zraniona. Zdrada Michaela złamała jej serce. Plany dotyczące wspólnej przyszłości się posypały. Niezapomniana podróż poślubna z wymarzonym mężem zamieniła się w wakacje z przyjaciółką. Sienna nie pozwoli by dziewczyna wypłakiwała sobie oczy i rozpamiętywała przeszłość dlatego zamierzają dobrze się bawić. Wakacyjny romans bez zobowiązań to coś czego potrzebuje Sydney. Nie przypuszcza jednak, że spadła z deszczu pod rynnę. Przyciągają się od pierwszego spotkania. Jack jest dżentelmenem, który lubi rządzić w łóżku. Jest władczy i zaborczy. Sydney traktuje jak swoją własność i chyba mocno wyszedł poza łączącą ich umowę. Mieli spędzić ze sobą tylko tydzień, niestety sprawy mocno się komplikują a oni nie wiedzą czy na pewno chcą się definitywnie rozstać. Czy z wakacyjnego romansu można zbudować trwalszy związek i czy będą chcieli zaryzykować? Sydney przekona się, że wiele lat w związku z Michaelem to nic w porównaniu do tygodnia spędzonego z Jackiem.

 
Wraz z nadejściem wakacji pojawia się temat wakacyjnej miłości, lekkiego niezobowiązującego flirtu. Lato sprzyja romansom. Upalne noce, romantyczne zachody słońca sprawiają, że nasze serca szybciej biją. Ogarnia nas miłosny szał, słońce podgrzewa nasze uczucia a ubiory robią się coraz skąpsze. Puszczają nam hamulce i jesteśmy żądni wielkich wrażeń. Bohaterowie książki dali się porwać chwili ale lekko się zagalopowali. Czy można zbudować związek z kimś, z kim łączyła nas tylko miłosna przygoda, ciężko powiedzieć. Poczuli się lekko, pozostawili za sobą ciężar codzienności. Anonimowość pozwoliła im cieszyć się chwilą. Nie nastawiałam się, że dostanę jakąś górnolotną powieść z mnóstwem ważnych tematów. "Tylko twój" jest powieścią zwyczajną, bez zbędnych dramatów. Fabuła nie jest skomplikowana, opiera się na wątku miłosnym i erotycznym. Hawajskie temperatury panujące za oknem pomagają wyobrazić sobie poszczególne sceny. Lektura jest lekka i niezobowiązująca. Nie zabrakło humoru i namiętności. Język jakim posługuje się autorka jest lekki i prosty w odbiorze. "Tylko twój" to lektura z wakacjami w tle idealna ...  na wakacje. Pozycja idealna na letnie wieczory.
 
 
Moja ocena: 8/10
 
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.
 
 
 

sobota, 11 sierpnia 2018

SHOW VI KEELAND





Tytuł: Show. Na scenie

Autor: Vi Keeland

Tłumaczenie: Julia Wolin

Wydawnictwo: Kobiece

Liczba stron: 336 







Dwudziestodziewięcioletni Cooper poszedł w ślady ojca. Rok po jego śmierci podzielili z bratem legendarną, rodzinną firmę producencką Montgomery Productions. Miles przeszedł do świata reality show, lecz jego pomysły do tej pory okazywały się porażką. Teraz rozkręca nowe reality "Puls" - dwadzieścia dziewczyn na bezludnej wyspie i wschodząca gwiazda rocka Flynn Beckham. Miles prosi Coopera o pożyczkę ale on nie jest pozytywnie nastawiony do tego pomysłu. Przy partyjce pokera w hangarze ze znajomymi ojca, pojawia się zmysłowa kobieta, Kate Monroe. Od razu pragnie ją zdobyć, jednak Kate odmawia kolejnego spotkania. Przegrana zdarza mu się rzadko a on bardzo nie lubi przegrywać. Znany jest z tego, że nie ustępuje, dopóki nie zdobędzie tego na czym mu zależy. Czuje się jak rażony piorunem, kiedy na nagraniach show przyniesionych mu przez brata zauważa Kate. Podpisała ona kontrakt i choćby chciała, nie może się z nim spotykać. Cooper ma gdzieś zasady i kontrakt. Przejmuje stery, ponieważ bardzo chce ją poznać.

Kate ma dwadzieścia pięć lat, studiuje fizjoterapię i jest krupierką. Stanowi tym "dziewczyny z sąsiedztwa". Jest naturalna, skromna i ostrożna. Zgłaszając się do show, nie przypuszczała, że sprawy tak bardzo się skomplikują. Bardzo zależy jej na wygranej, gdyż pieniądze są jej potrzebne. Miała walczyć z innymi uczestniczkami reality o zainteresowanie ze strony Flynna a nieoczekiwanie sama stała się osobą, o którą chce zawalczyć jeden przystojniak. Nie może pozwolić sobie na złamanie zasad kontaktu lecz coraz trudniej wychodzi jej zachowanie obojętności. Cooper nie zamierza się poddać w walce o jej względy. Mężczyzna jest dominujący, seksowny i autorytatywny. Pod pozorami władczości kryje się prawdziwy dżentelmen. Mógłby mieć każdą kobietę ale niedostępna Kate całkowicie zawróciła mu w głowie. Chce tylko jej ale czy ona chce jego?


W powieści został przytoczony motyw reality show, w którym wszystko jest wyreżyserowane. Miłość rządzi się jednak swoimi prawami i dla niej nie liczą się scenariusze. W "Show" pojawiają się schematy ale czy przeszkadzało mi to w czymkolwiek? Absolutnie nie! Historia ukazana jest z perspektywy obojga bohaterów. Uwielbiam takie zabiegi, ponieważ mogę poznać punkt widzenia każdego z nich. Autorka troszeczkę tu namieszała. Dwoje mężczyzn i jedna kobieta, tajemnice w tle zwiastowały jakiś dramat. Akcja biegnie szybko i nic nie jest tu do końca pewne. Bohaterowie są pewni siebie i wiedzą czego chcą. Od razu ich polubiłam. Dialogi potrafią rozśmieszyć do łez a niektóre sceny wzruszają. Pomysł na fabułę jest bardzo intrygujący i ciekawy. Czy miłość w świecie reality show jest możliwa? Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron i z wielką przyjemnością śledziłam jak potoczy się relacja głównych bohaterów. "Show" nie jest typową, słodką aż do bólu historią. Zostały w niej poruszone ważne tematy. Namiętność, emocje, pikantne sceny wysuwają się na pierwszy plan. Świetnie spędziłam czas przy tej powieści. "Show" to niezobowiązująca historia, przy której można w pełni się zrelaksować. Stanowi idealną odskocznię od codzienności. Polecam!


Moja ocena:9/10

Dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu za możliwość przeczytania tej książki. 

 
 

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

BOSSMAN VI KEELAND





Tytuł: Bossman

Autor: Vi Keeland

Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka

Wydawnictwo: Kobiece

Liczba stron: 384 







"Wiele czasu zajęło mi zrozumienie, co tak naprawdę ruszenie dalej oznacza. Nie chodzi o to, by zapomnieć o przeszłości. Chodzi o uczynienie jej wspomnieniem i stworzenie przyszłości bez jej wpływu."


Dwudziestoośmioletnia Reese Annasley jest na wyjątkowo nieudanej randce w ciemno. Z opresji ratuje ją przystojny Chase, który udaje jej znajomego. Reese trafia na nieodpowiednich mężczyzn i przez jednego z nich właśnie musi zmienić pracę. Pierwszego dnia pracy kolejny raz wpada na Chase'a. Okazuje się, że jest on właścicielem firmy Parker Industries, gdzie właśnie zaczyna pracować. Szykują się prawdziwe kłopoty. Chasowi bardzo podoba się Reese i nie ukrywa, że najchętniej widziałby ją w swoim łóżku. Reese nie może pozwolić by granica dzieląca pracę z życiem osobistym została przekroczona. Próbuje utrzymać pomiędzy nimi profesjonalną relację, jednak nie może wyrzucić go ze swojej głowy. Zaczyna pomiędzy nimi coraz bardziej iskrzyć a granica niebezpiecznie się przesuwa. Dodatkowo Reese  jest od niedawna w związku z  troskliwym Bryantem. Reese i Chase poznali się na jej randce, ona jest jego pracownicą, on jej szefem i sprawy nieco się skomplikowały. Żadne z nich nie przewidziało takiego scenariusza w jakim zmierza ich znajomość a Chase ma przecież tak bujną wyobraźnię. Wymówka, że jest jej szefem nie ma sensu gdy w grę wchodzi większe uczucie. Chase pragnie czegoś więcej, ma dosyć oglądania, się w przeszłość. Teraz wszystko zależy tylko od nich.




Chase jest władczym, zarozumiałym ale i delikatnym mężczyzną z naturalną charyzmą. Jego firma odnosi sukcesy, robi karierę jednak czegoś mu w życiu brakuje. Pociągający, tajemniczy i seksowny mężczyzna zaczyna coraz bardziej intrygować Reese. Jej doświadczenia z poprzedniej pracy nie znaczą nic w porównaniu z pracą w firmie Parker Industries. Wpadła z deszczu pod rynnę. Stara się być niedostępna, w końcu Chase to jej szef, a on cierpliwie czeka i nie chce na nią naciskać, jest bowiem przekonany, że w końcu mu ulegnie. Im dłużej czeka, tym bardziej przekonuje się, że Reese nie jest dziewczyną na jedną noc. Ich znajomość aż kipi pożądaniem. Chase jeszcze nigdy nie próbował zdobyć kobiety aż tak się starając. Oboje mają za sobą przykre doświadczenia i nie chcą cierpieć z powodu złamanego serca. Kiedy do akcji wkracza Chase Parker wszystkie wątpliwości znikają, rozum przestaje działać a serce zaczyna szybciej bić.

W tej powieści historię poznajemy głównie z perspektywy Reese. Pojawiają się również wspomnienia Chase'a sprzed siedmiu lat. Tajemnice zaczynają się wyjaśniać i coraz bardziej zakochujemy się w tej historii i w głównym bohaterze. Historia Chase'a i Reese wpasowała się w moje czytelnicze gusta. Pomysł na fabułę jest super. Zabawny początek znajomości a potem jest tylko lepiej. Uwielbiam historyjki Chase'a. Ten chłopak ma naprawdę bujną wyobraźnię. Nie raz pękałam ze śmiechu. Bohaterowie są świetnie wykreowani. Barwni, tajemniczy, charyzmatyczni i intrygujący. Autorka umiejętnie stopniuje napięcie pomiędzy bohaterami. Iskry  przeskakują z każdej strony i aż drżałam w oczekiwaniu jak potoczy się ich relacja. Akcja rozkręca się bardzo szybko i trzyma w napięciu do ostatnich stron. Powieść przepełniona jest humorem i zabawnymi dialogami. Przepadłam i nie mogłam się oderwać. "Bossman" to zabawna, lekka, nieco bolesna powieść ze szczyptą pikanterii. Gorąco polecam!


Moja ocena: 10/10

Dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu za możliwość przeczytania tej książki. 


 

niedziela, 5 sierpnia 2018

DRAŃ Z MANHATTANU VI KEELAND PENELOPE WARD





Tytuł: Drań z Manhattanu

Autorzy: Vi Keelend, Penelope Ward

Tłumaczenie: Edyta Stępkowska

Wydawnictwo: Editio

Liczba stron: 320 







Soraya Venedetta pełni rolę asystentki autorki kącika z poradami sercowymi "Zapytaj Idę". W drodze do pracy jej uwagę przykuwa przystojny mężczyzna. Los sprawia, że gubi  on swój telefon. Soraya ma okazję oddać mu telefon lecz zanim to zrobi zamierza troszeczkę poszperać by czegoś się o nim dowiedzieć. Okazuje się, że przystojniak to Graham Morgan. Zarządza on aktywami firmy Morgan Financial Holdings. Soraya przekonuje się, że wszystko uchodzi mu na sucho a dla swoich pracowników jest bardzo opryskliwy. Rozmowa przez interkom udowadnia, że facet jest dupkiem. Zostawia mu prezent pożegnalny - trzy wyzywające zdjęcia i wiadomość. Graham jest zaskoczony. Nikt w biurze nie odważył się odzywać do niego tak jak ona a wiadomość, którą zostawiła na jego telefonie kompletnie go rozbiła. Nie chce nawiązywać relacji dlatego zraża ludzi do siebie. Soraya niesamowicie go pociąga. Mężczyzna nie cofnie się przed niczym by zdobyć to czego pragnie. Graham jest przyzwyczajony, że ludzie mu ulegają, jednak Soraya nie jest dziewczyną łatwą do zdobycia. Soraya miesza mu w głowie, ma problem z rozszyfrowaniem jej. Morgan chce by dziewczyna spędziła z nim trochę czasu. Niczego nie mogą sobie obiecać ale nie chcą by ich znajomość się zakończyła. Wpadli w najgorsze tarapaty jakich nie byliby w stanie kiedykolwiek sobie wyobrazić.

Soraya jest Włoszką z gorącym temperamentem. Nie owija w bawełnę i rzuca prosto z mostu to co myśli. Boi się zranienia i wciąż nie wybaczyła ojcu, że porzucił rodzinę. W towarzystwie Grahama czuje się jakby miała znowu trzynaście lat i żołądek ściska jej się z nerwów. Dostrzega jednak, że za arogancką powłoką kryje się wrażliwy mężczyzna. Otoczył się szczelnym murem i nie potrafi w stu procentach komuś zaufać ale pyskata, rudowłosa Włoszka wstrząsnęła jego uporządkowanym światem. Dominujący, kontrolujący mężczyzna przybrał arogancką postawę. Stracił kilka najważniejszych osób w swoim życiu a jego jedyną rodziną jest schorowana babcia. Zimny i bezwzględny drań traci głowę dla Sorai. Tej dziewczyny nie sposób jest nie polubić. Szczera aż do bólu, prawdomówna, bezpośrednia i pyskata. Końcówki włosów odzwierciedlają jej aktualny nastrój. Graham jest egocentrykiem i zarozumialcem ale tylko z pozoru. Bohaterowie zostali wykreowani rewelacyjnie. Uwielbiam ich!



"Drań z Manhattanu" to lektura przy której można się uśmiać, wzruszyć i dostać wypieków. Świetnie wykreowani bohaterowie wiodą prym w tej historii. Razem tworzą świetną parę. Uzupełniają się, czasami nie zgadzają a ich przekomarzanki są przekomiczne. Bezkonkurencyjne dialogi nie raz rozłożyły mnie na łopatki. Już od pierwszych stron trudno nie zapałać sympatią do Sorai i Grahama. Oboje mają mocne charaktery. Oboje są nieustępliwi, mają za sobą bagaż przykrych doświadczeń, jednak udaje im się odnaleźć odrobinę miłości i szczęścia.

Akcja tej książki pędzi niczym rollercoaster. Styl pisania autorek nie zawodzi. Co dwie głowy to nie jedna. Autorki stworzyły świetną historię. W tej książce nie brakuje emocji i wzruszeń. Przy niej nie można się nudzić. "Drań z Manhattanu" to powieść przepełniona ogromnym poczuciem humoru. Obserwujemy rodzące się uczucie. Drogę od przyjaźni aż do zalążków większego uczucia. Ciągle coś się dzieje i z zapartym tchem śledzimy losy bohaterów. Historię czyta się szybko, dzięki prostemu stylowi, jakim została napisana. Od tej historii ciężko się oderwać. Ta książka ma w sobie dużo więcej od tego co sugeruje mega przystojniak na okładce. Rewelacyjna historia, którą przeczytałam z wielkim zainteresowaniem. Chcę więcej takich książek. Gorąco polecam!


Moja ocena: 10/10

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Editio.