Tytuł: Uzdrowicielka
Autor: Agnieszka Krawczyk
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 472
Moja ocena: 9/10
"Kiedy wszystko się rozpada, bardzo trudno skleić na nowo świat z tych drobin. A jednak trzeba to zrobić. Obraz stworzony z kawałków będzie już inny, co nie znaczy, że zły. Gdy coś nam się wymyka, możemy schwytać inne, zmienić jedne marzenia na drugie. Życie trwa, ewoluuje i przynosi wciąż nowe niespodzianki. Nie jest linią "od-do", a okręgiem, cyklem, który powraca. Tak jak po zimie następuje wiosna i lato. Jest czas, gdy tkwimy w letargu, zatrzymaniu, uśpieniu, ale i taki okres, gdy jesteśmy w ruchu i ciągle działamy. To jest naturalna kolej rzeczy i tak trzeba ją postrzegać. Nie wiemy, co nam przyniesie kolejny dzień. Ale witajmy go wyłącznie z nadzieją. To jest moje dzisiejsze źródło mocy."
Antoni Szeptyna to człowiek lasu. Rozumie go jak nikt inny. Wśród drzew czuje się sobą, całkowicie spełniony, spokojnie i swobodnie. Rozpoczyna pracę nad nową książką "Misteria drzew". Jego poprzednie dzieło okazało się być prawdziwym bestsellerem zwłaszcza wśród okolicznych mieszkańców. W Nieznajomce mieszka Mariusz Kalinowski, który prowadzi schronisko dla leśnych zwierząt i pisze książeczki dla dzieci, jego dziewczyna Regina jest weterynarzem a siostra Elwira z córką Laurą wprowadzają się do niego pod wpływem rozstania z mężem. Powrót Reginy burzy rodzinny spokój, towarzyszy im niepokój i niepewność. Po śmierci starej zielarki Zazuliny jej dom odziedziczyła Zosia Wichocka. Zosia zdecydowała się na leczenie blizny po oparzeniu. Tymczasem nagle pojawiają się krewni Zazuliny gotowi walczyć o spadek a do ich spokojnej okolicy wprowadza się nowy lokator. Pytania, niepokoje, uczucia i tęsknoty oraz życiowe zawirowania to coś z czym muszą zmierzyć się nasi bohaterowie.

"Uzdrowicielka" to drugi tom serii Leśne ustronie. Akcja rozgrywa się w niewielkiej górskiej osadzie położonej w uroczej okolicy. Niezniszczona natura, łąki, lasy, rośliny i rzadkie zwierzęta, a także ludzie żyjący w silnym związku z przyrodą mają ogromny wpływ na treść tej powieści. Uwielbiam książki, w których tak wyraźnie czuć klimat wsi. I ta właśnie taka jest! Czytając te opisy czuje się te aromaty ziół i zapachy polnych kwiatów, tak jakby się tam było. Jestem zauroczona tą subtelną, niezwykle wysmakowaną i przesiąkniętą magicznym klimatem historią. Muszę przyznać, że autorka czaruje piórem w tak niezwykły sposób, iż udzieliła mi się aura pachnącej ziołami i podgórskimi kwiatami, urokliwej Nieznajomki. Piękno natury, spokój, beztroska, cisza... Agnieszka Krawczyk ponownie sprawiła, że czytając kolejną książkę jej autorstwa mogłam odbyć niezwykłą podróż po malowniczych rejonach niewielkiej górskiej miejscowości.
,,Uzdrowicielka" to idealna lektura dla miłośników natury. Wszystkich tych, którzy z przyjemnością zaszyją się w zacisznej, górskiej wiosce. Którzy wsłuchają się w szum drzew, poczują zapach kwiatów i moc ziół. Pomimo, że porusza ona trudne tematy jakimi jest choroba, rozwód czy śmierć, to jest bardzo klimatyczna i sielska, niosąca spokój i pewnego rodzaju tęsknotę. Za miejscem, w którym możemy się zrelaksować, w którym myśli przestaną pędzić, gdzie przepięknie pachnie łąka i falują trawy, a my znajdziemy akceptację i równowagę. Jest to bardzo ciepła powieść o dość poplątanych perypetiach rodzinnych i sąsiedzkich. Każdy z bohaterów jest inny. Ma swoje zalety ale i wady. Każdego można pokochać lub się z nim identyfikować. W tej powieści znajdziecie mnóstwo dobrej energii, wynikającej z przyjaźni, miłości, empatii, bezinteresownej pomocy. Książki Agnieszki Krawczyk mają w sobie dużo magii. Serdecznie polecam!
Dziękuję Wydawnictwu Filia za możliwość przeczytania tej książki.