Tytuł: Alyssa i czary
Autor: A. G. Howard
Tłumaczenie: Janusz Maćczak
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 448
Alyssa Victoria Gardner od lat żyje w cieniu matki i nie chce być do niej podobna. Jej matka przebywa w zakładzie dla umysłowo chorych i dziewczyna boi się, że odziedziczyła po niej chorobę psychiczną. Alicja z Krainy Czarów była jej prapraprababką i począwszy od niej, członkowie rodziny Alyssy byli obłąkani. Alyssa ma obsesję na punkcie owadów. Dręczą ją nocne koszmary i szepty owadów i roślin. Na jej rodzinie ciąży klątwa. Aby ją przezwyciężyć musi zejść do króliczej nory. Alyssa pragnie pomóc w uleczeniu jej matki Alison i zdjąć klątwę ciążącą na jej rodzinie. Musi naprawić wszystkie szkody wyrządzone przez Alicję. Okazuje się, że bredzenia jej matki stanowią spójne wskazówki. Alyssa zamierza wybrać się do Londynu i odszukać króliczą norę. Niestety sprawy komplikują się, kiedy w potłuczonych kawałkach lustra pojawia się sylwetka chłopca z jej wspomnień. Dziewczyna nie wie dokąd ją to zaprowadzi i co będzie tam na nią czekać. Świat w króliczej norze przypomina koszmarny sen, w którym rządzą netherlingowie, mieszkańcy podziemnego królestwa.
Przed wieloma laty Alicja nie mogła oprzeć się przygodzie i rzuciła się w pogoń za białym królikiem, tym samym trafiając do Krainy Czarów. Narobiła tam sporo zamieszania i wplątała się w liczne kłopoty. "Alyssa i czary" to nie Kraina Czarów stworzona przez Lewisa Carrolla. Alyssa jest tylko z pozoru zwykła nastolatką, której dokuczają rówieśnicy z powodu jej prapraprababki. Kiepska sytuacja w szkole przenosi się na jeszcze gorszą sytuację w domu. Życie dziewczyny warunkuje choroba jej matki. Wolny czas spędza tworząc mozaiki z martwych owadów, jeździ na deskorolce i pracuje w sklepie. Nie chce pozwolić by szaleństwo dotykające kobiet w jej rodzinie ogarnęło i ją. Pragnie raz na zawsze wygrać z ciążącą na jej rodzinie klątwą i zakończyć wszystkie problemy. Nie spodziewa się jak wiele niebezpieczeństw kryje w sobie Kraina Czarów. Miejsce mroczne, tajemnicze i magiczne.
Kiedy byłam małą dziewczynką "Alicja w Krainie Czarów" mocno mnie przerażała. Bałam się tej bajki i omijałam ją szerokim łukiem. Dawne lęki odeszły już w niepamięć i "Alyssa i czary" okazała się magią przelaną na strony powieści. Nawiązań do historii stworzonej przez Lewisa Carrolla nie brakuje i powieść ta opiera się na tamtej historii. Kraina Czarów to miejsce gdzie wszystko jest możliwe. W powieści występuje cała masa nietypowych bohaterów a wykreowany świat pobudza wyobraźnię. Barwne opisy stworzeń i krainy to duży plus tej historii. Na Alyssę czeka wiele nietypowych zadań i niebezpieczeństw. Fabuła tej książki jest oryginalna i bardzo intrygująca. Podoba mi się, że został wtrącony wątek miłosny. Jeb wskoczyłby za nią w ogień i będą mieli sporo okazji by zrozumieć ile dla siebie znaczą. Od pierwszych stron towarzyszył mi pewien tajemniczy, mroczny klimat, który lekko mnie przerażał. Akcja biegnie wartko do przodu i w pewnych momentach zaskakuje. Podobał mi się zamysł napisania tej książki. Widać, że została dopracowana w najdrobniejszym szczególe. Pozostawia po sobie bardzo dobre wrażenie. Historia ogromnie wciąga a przygody bohaterki śledzimy z zapartym tchem. Trudno wrócić do normalności i wyrwać się z tego barwnego i magicznego świata. Polecam gorąco!
Moja ocena: 9/10
Dziękuję Wydawnictwu Uroboros za możliwość przeczytania tej książki.


