Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Wolf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Wolf. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lipca 2022

KNOX ANNA WOLF

 






Tytuł: Knox

Autor: Anna Wolf

Wydawnictwo: Akurat

Liczba stron: 320

Moja ocena: 8/10






Caroline jest kuzynką Eli, która zniknęła w dniu swojego ślubu. Z tego powodu znalazła się w niebezpieczeństwie, gdyż były kuzynki chce odnaleźć ją za wszelką cenę. Z opresji ratuje ją Knox, mężczyzna z jej przeszłości. Darzyła go kiedyś uczuciem, które z czasem zakopała na dnie serca. Jego widok sprawia, że powoli wydostaje się ono na powierzchnię. Caroline wiele przeszła w swoim życiu i nie chce znowu cierpieć. Prawdziwe niebezpieczeństwo sprawi, że kobieta przestanie rozmyślać nad swoimi i Knoxa uczuciami i postanowi robić, co jej podpowie serce. Odkąd trafia do świata Knoxa zaczynają się dziać dziwne rzeczy.

Knox na pierwszym miejscu stawia klub i braci. Jest członkiem klubu Storm Riders. Caroline pragnął od zawsze, nawet wtedy gdy spotykała się z jego bratem. Choć wybrała wtedy Ricka nie dawała jego myślom spokoju. Nie może popełnić tych samych błędów co kiedyś. Chce by Caro była tylko jego, nie może pozwolić by odeszła z jego życia. Samolubny biker chce ją mieć tylko dla siebie. W drodze do klubu ktoś ich atakuje. Podejrzewają, że na ich terytorium kręci się konkurencja. Wojny gangów niebezpiecznie przybierają na sile. Mężczyzna ma kogoś, kogo chce chronić za cenę własnego życia. Niestety normalne życie z Caroline musi poczekać aż sprawy klubu w końcu się unormują.


Oprócz dobrze znanej nam dawki humoru i specyficznej atmosfery w klubie mamy także kolejna silną kobietę. Jakby tego było mało mamy wybuchową fabułę i w przenośni i dosłownie. Wraz z pojawieniem się Caroline zaczynają się kłopoty. Autorka tym razem skupiła się na całości a sama historia Caro i Knoxa to niejako element składowy całości. Mamy tu mniej tych typowych relaksacyjnych klubowych chwili a więcej tej mrocznej strony. Jest strzelanina, napaść, a nawet jest wybuchowo. W tej części zdecydowanie więcej jest brutalności i bezwzględnych porachunków konkurujących gangów. Oprócz tego mamy dwójkę naszych głównych bohaterów, którzy walczą ze sobą. Ten duet jest wybuchowy i nieprzewidywalny. Jestem fanką powieści Anny Wolf, dlatego też każda nadchodząca premiera jej powieści budzi we mnie radość, ekscytacje, a także niecierpliwość. 

Pisarka już na samym początku pokazuje, że ta historia na pewno nie będzie płynęła w spokojnym rytmie, raczej będzie to duża szybkość, która będzie narzucała podejmowanie szybkich decyzji oraz stawiania wiele na jedną kartę. Oczywiście nie można zapomnieć o uczuciach, bo to one odgrywają kluczową rolę, dyrygując wszystkim i przede wszystkim wyczuwalne zawsze, wprowadzające napięcie i zwroty w akcji, podnoszące temperaturę oraz odsłaniające skrywane oblicza bohaterów. To co mogę zdecydowanie stwierdzić, jest to, że książka jest przepełniona temperamentem. Bohaterowie nie boją się pokazywać swojej śmiałej i odważnej strony. Co osobiście mi bardzo przypadło do gustu, patrząc na to, że uwielbiam silne i zarysowane postacie. Fabuła dość oczywista jednak, mnie ta książka wciągnęła całkowicie. Nie mogłam się od niej oderwać, ale tak jest za każdym razem gdy czytam dzieła autorki. Z pewnością ta fabuła wciągnie was od pierwszych rozdziałów. 

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Akurat za możliwość przeczytania tej książki.




środa, 18 maja 2022

OBIETNICA GANGSTERA ANNA WOLF

 





Tytuł: Obietnica gangstera

Autor: Anna Wolf

Wydawnictwo: Akurat

Liczba stron: 320

Moja ocena: 8/10







"Nie wybaczam. Nie jestem litościwy. Miłosierdzie nie jest wpisane w mój genotyp. Przez całe moje życie byłem uczony, że są to uczucia, które sprawiają, że człowiek sam może stać się ofiarą. Ja nie mam zamiaru być ofiarą. Raz nią byłem, ale nigdy więcej."

Dimitrij woli trzymać się w cieniu, gdzie nikt nie wie kim jest. Bierze zlecenia a cała reszta go nie interesuje. Nielegalne interesy to jego życie. Jest zawodowcem, wolnym strzelcem zabijającym na zlecenie. On wie jak wtopić się w tłum, nie wyróżniać się i co najważniejsze jak perfekcyjnie wykonać zlecone zadanie. Rodzina Tarasow niespodziewanie się powiększyła. Dimitrij należy bowiem do rodziny, jest bratem Melissy. Nie można mu rozkazywać ale można zaufać. Całe życie stronił od ludzi ale dla siostry zrobi wyjątek. W dodatku planuje bezwzględną zemstę na tych, którzy odebrali mu to co najważniejsze. Ta rodzina zawsze trzyma się razem. Jeśli jedno potrzebuje pomocy reszta stoi za nim murem. Nazwisko Tarasow zawsze oznacza kłopoty.

O Riley upomina się przeszłość. Dziewczyna żyła kiedyś z matką i despotycznym oraz okrutnym ojczymem w miejscu, które było dla niej piekłem na ziemi. Z ojczymem, który dotkliwie ich krzywdził. Ma dwadzieścia jeden lat lecz bagaż doświadczeń większy niż niejedna osoba. Podczas próby ucieczki zostały ostrzelane a jedna z kul zabiła jej matkę. Miały uciec i zacząć nowe życie a tymczasem dla Riley koszmar dopiero się rozpoczął. Nie ma nikogo, znajduje się w obcym miejscu, gdzie nie może czuć się bezpieczna. Rozpoczyna pracę w klubie choć dobrze wie do kogo on należy. Z dnia na dzień przestaje czuć się bezpiecznie. Na jej drodze staje Dimitrij. Dla niej takie życie to abstrakcja. Nie wiedzą, że łączy ich jeszcze coś. Gdy prawda wyjdzie na jaw, nic już nie będzie takie jak dawniej...



Bezwzględny mafijny świat, wolny strzelec, który za nic ma zarówno prawo, jak i reguły obowiązujące w przestępczym świecie i dziewczyna, która w przerażających okolicznościach traci ukochaną osobę i musi nagle zmienić całe swoje życie, by uniknąć tragicznego losu. Tu przemoc i brutalność są na porządku dziennym, a miłość od nienawiści dzieli cienka linia. Autorka zapewniła dużo emocji, co bardzo lubię w książkach. Fabuła prowadzona jest dobrze i nie ma mowy o pogubieniu się w niej. Niektóre fakty wychodzące na światło dzienne wprawiały mnie w lekkie osłupienie, chociaż nawet się tego domyślałam. Historia tu przedstawiona wciąga nas od pierwszych stron i nie mamy ochoty odłożyć jej ani na chwilę. Podobały mi się charaktery bohaterów.

Autorka stworzyła wciągającą fabułę osadzoną w realiach gangsterów, którzy żyją według określonych zasad oraz postawiła na ciekawych i pełnokrwistych bohaterów. Autorka serwuje wiele nieprzewidzianych zwrotów akcji oraz tajemnic, które potęgują napięcie w czytelniku i sprawiają, że emocje sięgają zenitu. Ja po prostu nie mogłam się oderwać od tej historii i muszę przyznać, że aż żal było mi ją kończyć. Zachwyciłam się tą przecudną powieścią, która ujęła mnie za serce i tak wciągnęła, że straciłam poczucie czasu. Historia jest niezwykle ciekawa, intrygująca, a momentami tak emocjonująca, że od współczucia przechodziłam w stan mordu, by następnie rozpływać się w zachwycie. Zapewniam, że nuda wam tu nie grozi, gdyż fabuła jest naszpikowana wieloma zwrotami akcji, mamy tajemnicę a postacie są niezwykle charakterne, aroganckie, silne i piekielnie seksowne. Dzieje się tu, och dzieje!

Dziękuję Wydawnictwu Akurat za możliwość przeczytania tej książki.



czwartek, 13 stycznia 2022

KLĄTWA BERSERKERA ANNA WOLF






Tytuł: Klątwa berserkera

Autor: Anna Wolf

Wydawnictwo: Akurat

Liczba stron: 320

Moja ocena: 8/10








Lord Ilander po brutalnej walce o swe ziemie tkwi w kalectwie, oszpecony i siejący postrach. Ostatni z rodu, zwany Wilkiem z powodu znamienia jakie nosi na swym ciele. Klątwa lady Istrel wypełnia się w każdym pokoleniu. Lady przed morderczą śmiercią przeklęła cały ród męski jaki zrodzi się na zamku Istrel. Gdy dosięga go klątwa poprzysięga sobie, że nie przedłuży linii a klątwa wygaśnie wraz z jego śmiercią. Nazywają go Bestią i sam postrzega swą osobę właśnie w takiej kategorii.

Biance brakuje wolności. Stała się służącą we własnym domu. Bezduszny szwagier zamierza wydać ją za mąż za bezwzględnego mężczyznę, który jest prawdziwym łotrem. Czeka ją los niewiasty, której przyszłość może zapewnić jedynie zamążpójście. Pragnęła być wolna. Nie takiego chciała dla siebie życia, jednak nie ma wyboru. Podczas podróży do przyszłego męża Biancę atakuje sfora wilków. Z prawdziwych opresji ratuje jej życie Ilander, który słyszy krzyk kobiety. Zabiera ją do siebie i daje jej schronienie. Bianca zrobi wszystko by pan domu nie kazał jej odejść, mimo że nawet nie wie jak on wygląda.

Nocna przygoda w lesie i niewiasta, którą uratował bardzo go intrygują. Jest jednak bestią w ludzkiej skórze i nie chce by ktoś oceniał jego wygląd. Lord jest stracony. Trudno mu słuchać głosu rozsądku, który każe mu się trzymać od niej z daleka. Bianca rozpala jego zmysły lecz boi się, że go odtrąci. Czy bestia w ludzkiej skórze odważy się pokazać swoje oblicze? Uratował ją przed sforą wilków, ale kto uratuje ją przed Wilkiem Ilanderem?


Krwawe bitwy, namiętności, rycerskie potyczki, miłość i klątwa - czyli wszystko co powinno zawierać się w każdym romansie średniowiecznym zawarto w "Klątwie berserkera". To taka druga wersja "Pięknej i bestii". On oszpecony, ona piękna i uczucie, które pojawia się wtedy, gdy nikt go nie chce. Dominuje tu język charakterystyczny dla dawnych czasów w tak zwykłej, codziennej odsłonie, co sprawia że książkę czyta się niezwykle lekko. Wszystko jest takie subtelne, namiętne i bardzo przyjemne. Walka o miłość i szczęście oraz cały zarys fabuły to powiew świeżości, gdy z każdej strony otaczają nas książki z wątkiem gangsterskim i mafijnym.

Któż z nas nie słyszał i nie polubił baśni "Piękna i bestia"? Wydań i opracowań książkowych jak i filmowych ekranizacji jest ogromnie dużo. Jak dla mnie "Pięknej i bestii" nigdy dość. Historia stara jak świat, więc każdy wie, jak potoczy się akcja i cała historia. "Klątwa berserkera" różni się tym, że wątek Bianci i Ilandera nie jest jedynym. Sam styl, opisy i fabuła są ciekawe i wciągające. Autorka skupia się na emocjach i uczuciach, odgrywających sporą rolę w całej powieści. Musiałam ją przeczytać i zobaczyć jak bardzo różni się od tej bajkowej wersji sprzed lat. I muszę Wam powiedzieć, że różni się. Fantastyczna historia, opowieść o kochaniu człowieka za jego duszę a nie wygląd. Mówi o tym, że trzeba sięgnąć głęboko  w duszę drugiego człowieka by dowiedzieć się czy kryje się w nim piękno czy brzydota. Udowadnia, że nawet największa klątwa nie wygra z prawdziwym czarem jakim jest miłość. Gorąco polecam!

Bardzo dziękuję Wydawnictwu za możliwość zrecenzowania tej książki.


 

sobota, 20 listopada 2021

STORM ANNA WOLF







Tytuł: Storm

Autor: Anna Wolf

Wydawnictwo: Akurat

Liczba stron: 320






Summer Sinclair jest samotną matką 4 - letniego Arona a jej szef zaproponował jej przedłużenie umowy w zamian za usługi seksualne. Nie ma planu, pieniędzy i miejsca gdzie mogłaby podziać się z synkiem. Nie mając wyjścia musi zatrzymać się u kuzynki Connie do czasu aż nie odbije się od dna. Nigdy nie chciała wracać do Jackson w Tennessee. W mieście działa klub motocyklowy Storm Riders a Summer za namową kuzynki musi się do niego wybrać. Tak się składa, że dziewczyna aż za dobrze zna jego prezesa. Nie wie on, że ma syna. Wyparł się, nie uwierzył jej i nie chciał mieć z nią nic wspólnego. Summer nie jest gotowa na spotkanie Dantego. Nienawidzi go z całego serca i nie sądziła, że od razu trafi na przeszłość. Dobro synka jest dla niej najważniejsze. Jeden z braci, Knox, oferuje jej pomoc. Dziewczyna z małym synkiem przenosi się do niego a on pomaga jej znaleźć pracę. Ma plan - zarobić i wyjechać. Nie jest on jednak prosty do wykonania, ponieważ Storm ma o niczym nie wiedzieć. Nie oszuka go, gdyż mały jest wierną kopią ojca. Summer wpadła z deszczu pod rynnę.

Zaufanie i ochranianie siebie nawzajem to podstawa funkcjonowania klubu Storm Riders. Storm McKenna vel Dante to bezwzględny mężczyzna dla którego klub jest całym życiem. Wojsko i wydarzenia z przeszłości bardzo go zmieniły. Kiedy po pięciu latach znów spotyka Summer wszystkie uczucia i wspomnienia szybko wracają. Jej pojawienie się bardzo wiele zmienia. Nie potrafi ukrywać, że wiele ona dla niego znaczy. Ukrywają przed sobą dużo rzeczy a to stwarza problemy. Tym bardziej, że Storm nie może patrzeć na to, gdy kręcą się koło niej inni mężczyźni. Nie może zaakceptować tego, że o czymś nie wie. Nie może pozwolić również na niesubordynację. Wszystko komplikuje się kiedy na jego drodze staje pewien czteroletni chłopczyk.


Summer potrafi walczyć o swoje i mówić nie. Z natury jest spokojna lecz gdy chodzi o jej synka zamienia się w lwicę. Nie pozwoli się więcej gnębić i poniżać. Zbyt dużo przeszła i nie jest już tą samą dziewczyną co pięć lat temu. To chodząca, tykająca bomba, która w końcu wybuchnie. Storm to mężczyzna, który może mieć wszystko. Nie może mieć jednak tego, czego najbardziej pragnie. Storm i Summer są jak tornado gotowe rozrzucić w drobny mak wszystko co spotka na swojej drodze. Gra będzie naprawdę szaleńcza jednak warto w nią wejść bo nagroda jest warta każdej ceny.

Kiedy zobaczyłam, że w książce znajdę wątek gangu motocyklowego nie zastanawiałam się ani przez moment. Lubię książki w takim klimacie. Autorka miała naprawdę ciekawy pomysł na skonstruowanie fabuły książki. Akcja jest dość szybka, dużo się dzieje i historia w mgnieniu oka przemyka przez palce. Fabuła nie jest do końca tak przewidywalna jak się wydaje i autorka nie raz zaskakuje. W historię wciągnęłam się od początku i bardzo przyjemnie spędziłam z nią czas. Relacja bohaterów ma swoje burzliwe momenty, są jednak dla siebie stworzeni. Bardzo polubiłam się z nimi a w szczególności z Summer - to naprawdę waleczna dziewczyna. Jest to historia o uczuciu dwójki zranionych przez los osób, którym bolesna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć.

Anna Wolf po raz kolejny złapała mnie za serce. Historie. które pisze mają w sobie dużo dobrego humoru i mnóstwo emocji. Potrafi przyprawić o dreszcze na ciele. Jako całokształt "Storm" oceniam na duży plus. Bohaterowie pierwsza klasa, zjawiskowa fabuła, akcja goni akcję. Lekka, emocjonalna, pełna życiowych zawirowań. Jestem fanką książek Anny Wolf i z niecierpliwością czekam na kolejną. Gorąco polecam!

Moja ocena: 9/10

Dziękuję Wydawnictwu za możliwość zrecenzowania tej książki.