Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Kruszewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Kruszewska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lipca 2018

NIC SIĘ NIE KOŃCZY JOANNA KRUSZEWSKA






Tytuł: Nic się nie kończy

Autor: Joanna Kruszewska

Wydawnictwo: Replika

Liczba stron: 384








"Chyba już dość bycia marionetką, która w palcach animatora pokornie kiwa głową według jego upodobań. Z miękkim kręgosłupem, bądź też jego brakiem, pozwala sobą sterować bez najmniejszych przeszkód. Marionetka nagle zrozumiała, że jeśli coś pójdzie nie tak, to jedyna zmiana jaka ją czeka, zajdzie w postaci sterującego."


Po zawale ojca, życie rodziny Bialickich wymaga radykalnej zmiany. Zbigniew nie może się już zajmować ukochanym sadem, musi się oszczędzać. Muszą sprzedać ziemię a ogromny dom zamienić na ciasne mieszkanie. Żadne z czwórki ich dzieci nie chce przejąć dorobku rodziców i zajmują się wyłącznie swoim życiem. Najmłodsza córka Zbigniewa i Krystyny, Marta zaczyna porządkować strych. Znajduje się tam wiele przedmiotów mających wartość kolekcjonerską a wśród nich szkice H. Bialickiej. Życie Marty to pasmo porażek. Umowa w pracy wygasa, dyrektorka zatrudnia swoją córkę i kobieta zostaje na lodzie. Każdy wie od niej lepiej i próbuje decydować co jest dla niej najlepsze i co powinna robić w życiu. Przeprowadzka staje się przełomowym momentem w życiu tej rodziny. Rodzeństwo interesuje jedynie kwota jaką mają otrzymać ze sprzedaży sadu. Ich wielkie i daleko idące plany krzyżuje babcia Halina. Drobiazgi budzą wspomnienia. Halina dochodzi do wniosku, że nie podda się losowi i nie będzie bezczynnie czekać na koniec. Po trzech tygodniach sanatorium decyduje się kupić połowę domu i przeprowadzić się nad morze. Starsza pani chce cieszyć się życiem, Babcia i wnuczka są do siebie bardzo podobne. Obie pozwalają kierować swoim życiem i podejmować za siebie wszystkie decyzje. Tym razem zamierzają zaryzykować i zacząć spełniać swoje marzenia. 



Marta jako najmłodsze dziecko  w rodzinie była zawsze wyręczana przez rodziców, braci i siostrę. Teraz jest już dorosła, ma narzeczonego a pewne sprawy nie uległy zmianie. Była uległa, pozwalała sobą sterować i starała się wszystkim pomagać, co inni z radością wykorzystywali. Jako jedyna rozumie babcię i chce jej z całego serca pomóc. Halina przez całe swoje życie robiła to czego od niej oczekiwano. Rodzina traktuje ją jak zniedołężniała staruszkę, którą trzeba się opiekować. Staruszką może jest ale na pewno nie zniedołężniała. Ta kobieta swoją energią może obdzielić połowę rodziny. Starsza pani chce w końcu zawalczyć o siebie. Ma dość bycia marionetką w rękach synowej. Zastrzyk gotówki, na którą liczą wnuki bardzo jej się przyda. Kobieta nareszcie będzie mogła spełnić swoje marzenia. Nikomu się to nie podoba ale Halina w końcu przestaje się tym przejmować.

"Nic się nie kończy" to bardzo głęboka lektura poruszająca problem starości, niedoceniania seniorów. Praca, własne dzieci i starzy rodzice, którymi (o zgrozo!) trzeba się zaopiekować. Niestety starsi ludzie postrzegani są jako ktoś o kogo trzeba dbać. Zbyteczny dodatek do wygodnego życia, niewygodne obciążenie. Osoby starsze mają inne potrzeby, pewne ograniczenia ale nie sprawia to, że przekraczając pewien wiek mają już czekać tylko na śmierć. Im też się coś od życia należy i o ile starcza im sił i możliwości powinni spełniać to o czym przez całe życie marzyli. Nikt nie pamięta, że osoby starsze są źródłem ogromnej wiedzy, mądrości i doświadczenia.

Joanna Kruszewska opisuje zwykłe, codzienne życie wielopokoleniowej rodziny. Problemy, troski, zmartwienia, radości, marzenia, zostały bardzo realnie przedstawione. Autentyczni bohaterowie stają przed trudnymi życiowymi wyborami. Książka utrzymana jest na bardzo wysokim poziomie i skłania do głębokich refleksji. Ta historia udowadnia, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno. Młodość i starość idą ze sobą w parze a z każdej sytuacji zawsze jest wyjście. Cudowna, pełna ciepła opowieść o codziennych rozterkach. Udowadnia, że w każdym wieku można żyć pełnią życia. Gorąco polecam!


Moja ocena: 9/10

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Replika za możliwość przeczytania tej książki.