Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mała M2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mała M2. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 listopada 2021

MALA M.2 LILKA PŁONKA

 






Tytuł: Mala M.2

Autor: Lilka Płonka

Wydawnictwo: Akurat

Liczba stron: 320







Malwina Mączka vel Mala przygotowuje się do wyjścia na imprezę. Może jednak szybko zapomnieć o dobrej zabawie, ponieważ na jej wycieraczce ktoś podrzucił kopertę ze zdjęciami. Na każdym z nich jest ona, nawet nie podejrzewając, że ktoś mógł zrobić je z ukrycia. Została wplątana w sam środek, sama nie wie czego. Koniec z szalonym, zwariowanym i imprezowym życiem u boku nieodłącznej przyjaciółki Zuzki. Jej życie nie jest zwykłe, spokojne, przewidywalne i na pewno takie nie będzie tak długo, jak będzie trwać przy boku Piotrka. Ten mężczyzna kolejny raz trzęsie jej światem. Niebieskooki bóg seksu zabiera ją w bezpieczne miejsce. Mala jest zamknięta w willi. Nie może korzystać z telefonu, internetu ani opuszczać posesji. Pozbawiono ją kontaktu ze światem a jej jedynym towarzyszem, dzięki któremu nie brakuje jej przygód jest alkohol. Kobieta ogromnie tęskni za życiem wypełnionym beztroskim chaosem. Niestety wszystko wskazuje na to, że szybko do domu nie powróci - to dopiero początek jej kłopotów.

Piotrek vel Ramzes to bezwzględny mężczyzna. Ciążą na nim zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, handlu narkotykami i przemytu. Kłopoty to jego drugie imię. Z pozoru tajemniczy a w towarzystwie Malwiny zwalający z nóg ma na swoim koncie wiele spraw do ukrycia. Tym razem ktoś szuka sposobu by wykorzystać jego czuły punkt. Piotrek wie, że gra toczy się o bardzo wysoką stawkę. Chroni kobietę i stara się by wiedziała jak najmniej. Nie może jednak zapominać, że Mala to chodzący chaos a kłopoty to jej drugie imię.


"Mala M.2" to druga część przygód zwariowanej i sympatycznej Malwiny. Tym razem kontynuacji jej przygód podjęła się samotnie Lilka Płonka. Jak jej się to udało? Już Wam opowiadam. Sądzę, że ta książka ma w sobie to "coś". Co sprawia, że chce się ją czytać mimo, że nie ma tu scen mrożących krew w żyłach, budzących grozę ani przyspieszających oddech. Jest to idealna lektura na poprawę humoru oraz spędzenie wieczoru z kubkiem herbaty pod kocem, świetnie się przy tym bawiąc.  Nie wszyscy są fanami humoru i żartów autorki a ja je bardzo lubię. Śmiałam się do łez na każdym rozdziale czytając o przygodach Malwiny. Sama chciałabym mieć taką zwariowaną przyjaciółkę, przy której nie da się nudzić. To super lekka i przyjemna historia. Cięty język autorki jest bezkonkurencyjny. Lekkie pióro nadaje szybkiego tempa całej lekturze. Mimo, że fabuła nie jest jakoś specjalnie wyszukana to z tą historią można spędzić miło czas. Zakończenie pozostawia czytelnika z niedosytem i nadzieją na więcej. Lubię czytać książki przy których mogę się porządnie uśmiać a ta właśnie taka była. Myślę, że warto dać jej szansę.

Moja ocena: 7/10

Dziękuję Wydawnictwu za możliwość przeczytania tej książki.