Roxanne nie potrafi usiedzieć bezczynnie. Oziębły i zdystansowany agent jednocześnie ją intryguje i irytuje. On też ma z nią nie lada wyzwanie. Pożądanie wisi w powietrzu, jednak dochodzą do niego coraz wyraźniejsze przeczucia. To co zaczyna się dziać mocno niepokoi Roxie a jej ciekawość nie pozwala obojętnie się temu przyglądać. W końcu śledztwo ma we krwi. Klimatyczna, zamknięta społeczność posiada jednak drugie dno. Roxie miała czuć się tutaj bezpiecznie. Zło powinno jej nie odnaleźć ale czy aby na pewno?
"Przeczucie" to jak już widnieje na samej okładce połączenie mrocznego thrillera i gorącego romansu. Muszę się z tym zgodzić. Nieprzewidywalność i tajemnice to główny znak rozpoznawczy tej historii. Dużym plusem są tutaj bohaterowie. Bezinteresowna Roxie to odważna i silna kobieta. Blake to odpowiedzialny, skupiony mężczyzna. Napięcie czuć już od pierwszych stron. Autorka powoli i stopniowo podaje nam kolejne elementy układanki. Nienaganny styl pisania i lekkie pióro sprawiają, że od tej historii ciężko się oderwać. "Przeczucie" to wciągająca i trzymająca w napięciu lektura, która wprowadza nas do niedostępnego, ale szalenie intrygującego, choć nie zawsze bezpiecznego świata. Fani gatunku na pewno nie będą zawiedzeni. Ogromnym plusem tej książki jest wiarygodność, autentyzm. Autorce w żadnym razie nie można zarzucić nieznajomości tematu. Sięgając po tę książkę piszecie się na jazdę bez trzymanki i lekturę od pierwszej do ostatniej strony. Książka wciąga, fascynuje i przeraża. Na słowa uznania zasługuje niesamowicie mocne zakończenie. Fajny pomysł, duży potencjał, dobrze zarysowana fabuła. Czytając, w głowie tworzy się seria potencjalnych rozwiązań. "Przeczucie" to historia, która zdecydowanie zasługuje na uwagę czytelnika. Gorąco polecam!
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editiored za możliwość przeczytania tej książki.