czwartek, 25 listopada 2021

MURSZ EWA PRZYDRYGA







Tytuł: Mursz

Autor: Ewa Przydryga

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 352








"Nigdy się nie poddawaj. Osoba z wielkimi marzeniami jest o wiele silniejsza od tej znającej wszystkie prawdy."

Pola Szulc mieszka w Gdańsku. Towarzyszy jej ogromna pustka. Straciła męża Kubę i synka Jasia. Codzienna rutyna w zakładzie psychiatrycznym wypełnia jej dni. Nadchodzi dzień opuszczenia ośrodka lecz ona nie potrafi rozpocząć nowego rozdziału w życiu. Rozprawa sądowa snuje się za nią jak cień i jedynie niepoczytalność może przyczynić się do wyłączenia z winy. Tęsknota rozrywa ją od środka a bolesne wspomnienia napływają z każdej strony. Nic już nie będzie dla niej takie samo a już na pewno nie od momentu w którym dostaje tajemniczy list od Kasandry. Poznały się w ośrodku w Srebrzysku i obiecały sobie utrzymywać kontakt. List zmienia jednak wszystko. Dotyczy on tajemniczych zbrodni, których dokonano w pobliżu Duchnego Lasu. W podejrzanych okolicznościach zginęły tam influencerka Lara oraz nauczycielka biologii Marianna. Kobiety trafiły kiedyś na pewien trop a zaraz później w przypadkowych okolicznościach zginęły. Bohaterki łączy jedno - wszystkie miały w swoim życiu pewne nieszczęśliwe wypadki. Pola chciała uciec od swojego życia a zaangażowała się w życie kogoś innego. Podejmuje wiele kroków by dojść do sedna sprawy. Jednak zamiast odpowiedzi pojawia się wciąż coraz więcej pytań. 

Mursz to niewielki obszar na terenie Duchnego Lasu. Miejsce owiane niechlubną historią. Mroczne, przerażające, niepokojące, gdzie ziemia nasączona jest krwią ofiar. Las był świadkiem niejednej zbrodni... W Duchnym Lesie są tylko trzy posesje a ich mieszkańcy przyprawiają o dreszcz przerażenia każdego, kto udaje się w to miejsce. Tylko nie wszyscy stamtąd wracają...


"W nocy dźwięki zawsze brzmią inaczej, są zwielokrotnione, bardziej niepokojące, szczególnie te, które rozchodzą się po lesie. Ale to nie one mnie przerażają. Jedynym złem, które czai się w mroku, nie są zwierzęta ani duchy, ani nawet diabelskie moce, w których istnienie wierzą tutaj niektórzy, lecz człowiek."

Historię poznajemy z punktu widzenia trzech bohaterek. Każda z nich jest silna, odważna i nieustępliwa. Jednak tylko Pola może wziąć sprawy w swoje ręce - tylko ona żyje. Już gdy wgłębimy się w fabułę zaczynają się wątpliwości. Każdy bohater budzi podejrzenia i nikomu nie można ufać. Pozycji tej nie można zarzucić braku tajemniczości. Ewa Przydryga tak skonstruowała swoją powieść, że cały czas czujemy się nieswojo a to za sprawą bardzo mrocznego klimatu dominującego w tej książce. Motyw znany i uwielbiany przez czytelników szybko sprowadza nas na ziemię w brutalny sposób. "Mursz" to bardzo, bardzo dobra książka, pełna akcji i niespodziewanych jej zwrotów. Akcja dynamicznie się rozwija i nie sposób przewidzieć jaki obrót przybiorą sprawy.

Ewa Przydryga stworzyła historię, która mogłaby śmiało stać się scenariuszem do filmu, który podbiłby filmowy świat. Książka trzyma w napięciu od pierwszych do ostatnich stron. Kiedy już myślimy, że znamy wszystkie odpowiedzi to okazuje się... że guzik wiemy i znów jesteśmy w punkcie wyjścia. Pani Ewa z każdą swą kolejną historią zakochuje w sobie czytelnika. Jej historie to mistrzostwo a "Mursz" to prawdziwy majstersztyk swojego gatunku. To książka, którą zapamiętam na długo i śmiało będę polecać. Ogromne gratulacje dla autorki za niebanalne zakończenie. Gorąco polecam - musicie przeczytać "Mursz".

Moja ocena: 10/10

Dziękuję Wydawnictwu Muza za możliwość zrecenzowania tej książki.




 

wtorek, 23 listopada 2021

NAWIA. SZAMANKI, SZEPTUCHY, DEMONY.







Tytuł: Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony.

Wydawnictwo: Uroboros

Liczba stron: 416










Wodniki, brzeginki, skrzaty, południce, wąpierze, płanetniki, lasowiki, bogunki i wiele, wiele innych. Brzmi intrygująco? Mogę Was zapewnić, że tak będzie. "Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony" to antologia opowiadań fantasy o tematyce słowiańskiej. To zbiór ośmiu opowiadań, których wspólnym mianownikiem jest Nawia. Każde z nich jest inne dlatego chciałabym pokrótce opowiedzieć o każdym z nich.

W opowiadaniu Katarzyny Bereniki Miszczuk przenosimy się do Bielin. Radomiła nie zajmuje się przyziemnymi sprawami. Mieszkańcy darzą ją ogromnym szacunkiem. Korzystają z jej usług i pomagają jej w zamian za leki i wstawiennictwo u bogów. Tym razem przychodzi do niej kobieta, którą nawiedza przerażający płacz dziecka. W ostatnim czasie zrobiła coś złego. Może nawiedza ją poroniec?

Marta Krajewska w "Jezioro cię kocha" zabiera nas nad brzeg jeziora do chaty starego rybaka Ościenia i jego córki Izbirki. Dziewczyna ginie jak ryba wyrzucona na brzeg. Chaberka Radożycówna, opiekunka Wilczej Doliny to zielarka, która z bliska przyjrzy się tej sprawie. Z kim będzie mieć do czynienia - z wodnikami, utopcami a może bałamutą Bystkiem? Tego ostatniego poznał już stary Oścień.

"Dziewczyna i księżyc" autorstwa Anny Szumacher to historia studentów archeologii, którzy przyjechali do Uroży na badania. Jest z nimi tajemnicza doktor Holda Morana i jej asystent. Zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Zbliża się 21 czerwca - Sobótka - dzień wyczekiwany przez Moranę. Nadchodzi pełnia, coś zaczyna się budzić...

Akcja "Szpetuchy" Jagny Rolskiej dzieje się w otulinie Puszczy Białej. Sołtys Alojzy Gąsior ma poważny problem. Może mu w tym pomóc jedynie szeptucha Olesia. Co kilka dni jedna z działek stoi pod wodą. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że panuje susza. Czasu na wyjaśnienie sprawy jest niewiele ponieważ ma się odbyć zjazd ekologów.


Rafał Dębski napisał opowiadanie pt. "Ostatnia noc". Półtoraroczny chłopczyk ma sine plamy na ciele i jest bardzo słaby. Jego ojciec, bednarz Michał, wybiera się do znającej, uzdrawiaczki Wiłły. Za tę wyprawę może spotkać go sroga kara. Istnieje bowiem kategoryczny zakaz udawania się do wiedźm. We władztwie kasztelana Domarada nie ma dla nich miejsca. Ale czy również w wypadku, gdy chodzi o zdrowie jego żony?

Kolejnym z opowiadań jest "Śmierć wody" Martyny Raduchowskiej. Ida jest szamanką, Kruchy łowcą. Szukają śladów nawiedzeń w Raduchowie, Wsi Widmo. Dlaczego ludzie czują jakby się topili w pobliżu rzeki i skraju lasu? W miejscu opuszczonym przez żywych budzą się umarli.

Marcin Podlewski w opowiadaniu "Konsultantka" zarzucił nas istotami nadprzyrodzonymi. Milena miała wylew, pękł jej tętniak i teraz znajduje się w Nawii, miejscu pomiędzy życiem a śmiercią. Trwa tam walka o to, kto przejmie Nawię.

Ostatnie opowiadanie należy co Marcina Mortki. Gosława czuje, że dzieje się coś wielkiego i istotnego. Żyje na skraju świata wielkich mocy. Książę Bolko trafia do wsi Wiejce podczas ogromnej wichury. Jego córka jest bardzo chora. Nie jest to jednak zwyczajna choroba.

Z twórczością większości autorów spotkałam się już wcześniej, z innymi dopiero pierwszy raz i muszę przyznać, że bardzo mi się to spotkanie podobało. Bardzo żałuję, że ten słowiański świat, wierzenia i tradycje zostają coraz częściej zapominane. Pamiętam do dziś ostrzeżenia moich dziadków, że "nad studnią nie wolno się pochylać bo wciągnie cię wodnik" oraz wiele innych. Autorzy w bardzo różnorodny sposób zinterpretowali słowiańskie wierzenia i każdy wniósł coś innego. Opowiadania są na bardzo wysokim poziomie. Już sam początek zapowiedział mi, że te historie będą naprawdę mocne. Bardzo klimatyczna i magiczna jest to historia. Nie raz miałam wrażenie jakbym sama była częścią tego fantastycznego świata. Mam kilku faworytów ale każde z tych opowiadań trzyma poziom. Macie czasami tak, że bardzo nie chcecie kończyć danej książki? Ja miałam tak właśnie w tym wypadku. Zbyt mało jest takich pozycji na polskim rynku. Serdecznie polecam!

Moja ocena: 10/10

Dziękuję Wydawnictwu Uroboros za możliwość przeczytania tej książki.







 

niedziela, 21 listopada 2021

MALA M.2 LILKA PŁONKA

 






Tytuł: Mala M.2

Autor: Lilka Płonka

Wydawnictwo: Akurat

Liczba stron: 320







Malwina Mączka vel Mala przygotowuje się do wyjścia na imprezę. Może jednak szybko zapomnieć o dobrej zabawie, ponieważ na jej wycieraczce ktoś podrzucił kopertę ze zdjęciami. Na każdym z nich jest ona, nawet nie podejrzewając, że ktoś mógł zrobić je z ukrycia. Została wplątana w sam środek, sama nie wie czego. Koniec z szalonym, zwariowanym i imprezowym życiem u boku nieodłącznej przyjaciółki Zuzki. Jej życie nie jest zwykłe, spokojne, przewidywalne i na pewno takie nie będzie tak długo, jak będzie trwać przy boku Piotrka. Ten mężczyzna kolejny raz trzęsie jej światem. Niebieskooki bóg seksu zabiera ją w bezpieczne miejsce. Mala jest zamknięta w willi. Nie może korzystać z telefonu, internetu ani opuszczać posesji. Pozbawiono ją kontaktu ze światem a jej jedynym towarzyszem, dzięki któremu nie brakuje jej przygód jest alkohol. Kobieta ogromnie tęskni za życiem wypełnionym beztroskim chaosem. Niestety wszystko wskazuje na to, że szybko do domu nie powróci - to dopiero początek jej kłopotów.

Piotrek vel Ramzes to bezwzględny mężczyzna. Ciążą na nim zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, handlu narkotykami i przemytu. Kłopoty to jego drugie imię. Z pozoru tajemniczy a w towarzystwie Malwiny zwalający z nóg ma na swoim koncie wiele spraw do ukrycia. Tym razem ktoś szuka sposobu by wykorzystać jego czuły punkt. Piotrek wie, że gra toczy się o bardzo wysoką stawkę. Chroni kobietę i stara się by wiedziała jak najmniej. Nie może jednak zapominać, że Mala to chodzący chaos a kłopoty to jej drugie imię.


"Mala M.2" to druga część przygód zwariowanej i sympatycznej Malwiny. Tym razem kontynuacji jej przygód podjęła się samotnie Lilka Płonka. Jak jej się to udało? Już Wam opowiadam. Sądzę, że ta książka ma w sobie to "coś". Co sprawia, że chce się ją czytać mimo, że nie ma tu scen mrożących krew w żyłach, budzących grozę ani przyspieszających oddech. Jest to idealna lektura na poprawę humoru oraz spędzenie wieczoru z kubkiem herbaty pod kocem, świetnie się przy tym bawiąc.  Nie wszyscy są fanami humoru i żartów autorki a ja je bardzo lubię. Śmiałam się do łez na każdym rozdziale czytając o przygodach Malwiny. Sama chciałabym mieć taką zwariowaną przyjaciółkę, przy której nie da się nudzić. To super lekka i przyjemna historia. Cięty język autorki jest bezkonkurencyjny. Lekkie pióro nadaje szybkiego tempa całej lekturze. Mimo, że fabuła nie jest jakoś specjalnie wyszukana to z tą historią można spędzić miło czas. Zakończenie pozostawia czytelnika z niedosytem i nadzieją na więcej. Lubię czytać książki przy których mogę się porządnie uśmiać a ta właśnie taka była. Myślę, że warto dać jej szansę.

Moja ocena: 7/10

Dziękuję Wydawnictwu za możliwość przeczytania tej książki.




sobota, 20 listopada 2021

STORM ANNA WOLF







Tytuł: Storm

Autor: Anna Wolf

Wydawnictwo: Akurat

Liczba stron: 320






Summer Sinclair jest samotną matką 4 - letniego Arona a jej szef zaproponował jej przedłużenie umowy w zamian za usługi seksualne. Nie ma planu, pieniędzy i miejsca gdzie mogłaby podziać się z synkiem. Nie mając wyjścia musi zatrzymać się u kuzynki Connie do czasu aż nie odbije się od dna. Nigdy nie chciała wracać do Jackson w Tennessee. W mieście działa klub motocyklowy Storm Riders a Summer za namową kuzynki musi się do niego wybrać. Tak się składa, że dziewczyna aż za dobrze zna jego prezesa. Nie wie on, że ma syna. Wyparł się, nie uwierzył jej i nie chciał mieć z nią nic wspólnego. Summer nie jest gotowa na spotkanie Dantego. Nienawidzi go z całego serca i nie sądziła, że od razu trafi na przeszłość. Dobro synka jest dla niej najważniejsze. Jeden z braci, Knox, oferuje jej pomoc. Dziewczyna z małym synkiem przenosi się do niego a on pomaga jej znaleźć pracę. Ma plan - zarobić i wyjechać. Nie jest on jednak prosty do wykonania, ponieważ Storm ma o niczym nie wiedzieć. Nie oszuka go, gdyż mały jest wierną kopią ojca. Summer wpadła z deszczu pod rynnę.

Zaufanie i ochranianie siebie nawzajem to podstawa funkcjonowania klubu Storm Riders. Storm McKenna vel Dante to bezwzględny mężczyzna dla którego klub jest całym życiem. Wojsko i wydarzenia z przeszłości bardzo go zmieniły. Kiedy po pięciu latach znów spotyka Summer wszystkie uczucia i wspomnienia szybko wracają. Jej pojawienie się bardzo wiele zmienia. Nie potrafi ukrywać, że wiele ona dla niego znaczy. Ukrywają przed sobą dużo rzeczy a to stwarza problemy. Tym bardziej, że Storm nie może patrzeć na to, gdy kręcą się koło niej inni mężczyźni. Nie może zaakceptować tego, że o czymś nie wie. Nie może pozwolić również na niesubordynację. Wszystko komplikuje się kiedy na jego drodze staje pewien czteroletni chłopczyk.


Summer potrafi walczyć o swoje i mówić nie. Z natury jest spokojna lecz gdy chodzi o jej synka zamienia się w lwicę. Nie pozwoli się więcej gnębić i poniżać. Zbyt dużo przeszła i nie jest już tą samą dziewczyną co pięć lat temu. To chodząca, tykająca bomba, która w końcu wybuchnie. Storm to mężczyzna, który może mieć wszystko. Nie może mieć jednak tego, czego najbardziej pragnie. Storm i Summer są jak tornado gotowe rozrzucić w drobny mak wszystko co spotka na swojej drodze. Gra będzie naprawdę szaleńcza jednak warto w nią wejść bo nagroda jest warta każdej ceny.

Kiedy zobaczyłam, że w książce znajdę wątek gangu motocyklowego nie zastanawiałam się ani przez moment. Lubię książki w takim klimacie. Autorka miała naprawdę ciekawy pomysł na skonstruowanie fabuły książki. Akcja jest dość szybka, dużo się dzieje i historia w mgnieniu oka przemyka przez palce. Fabuła nie jest do końca tak przewidywalna jak się wydaje i autorka nie raz zaskakuje. W historię wciągnęłam się od początku i bardzo przyjemnie spędziłam z nią czas. Relacja bohaterów ma swoje burzliwe momenty, są jednak dla siebie stworzeni. Bardzo polubiłam się z nimi a w szczególności z Summer - to naprawdę waleczna dziewczyna. Jest to historia o uczuciu dwójki zranionych przez los osób, którym bolesna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć.

Anna Wolf po raz kolejny złapała mnie za serce. Historie. które pisze mają w sobie dużo dobrego humoru i mnóstwo emocji. Potrafi przyprawić o dreszcze na ciele. Jako całokształt "Storm" oceniam na duży plus. Bohaterowie pierwsza klasa, zjawiskowa fabuła, akcja goni akcję. Lekka, emocjonalna, pełna życiowych zawirowań. Jestem fanką książek Anny Wolf i z niecierpliwością czekam na kolejną. Gorąco polecam!

Moja ocena: 9/10

Dziękuję Wydawnictwu za możliwość zrecenzowania tej książki.





czwartek, 18 listopada 2021

JANE AUSTEN I JEJ RACJONALNE ROMANSE ANNA PRZEDPELSKA - TRZECIAKOWSKA

 







Tytuł: Jane Austen i jej racjonalne romanse

Autor: Anna Przedpelska - Trzeciakowska

Wydawnictwo: W.A.B

Liczba stron: 384








Jane Austen żyła na przełomie XVIII i XIX wieku na prowincji. Urodziła się 16 grudnia 1775 roku w wiosce Steventon w ostatnim ćwierćwieczu osiemnastego stulecia, jako siódme dziecko pastora Georga Austen i Cassandry Austen. Jane korzystała z edukacji domowej. Pastor założył na plebanii niewielką szkołę męską z internatem i dzieci korzystały z nauk ojca. Jane już jako dwunastolatka pisała dedykowane rodzinie i przyjaciołom utwory. Stałym elementem jej dnia było wieczorne muzykowanie i głośne czytanie. Kochała historię i literaturę piękną. Korzystała z bogato wyposażonej biblioteki ojca i już w młodym wieku zaczęła zaczytywać się w powieściach. Pisanie rozmaitych opowiadań stanowiło dla niej ogromną przyjemność. W wieku dwudziestu czterech lat miała już na swoim koncie trzy powieści gotowe do wydania. "Dumę i uprzedzenie" zaczęła pisać w wieku dwudziestu jeden lat i miała do niej najbardziej emocjonalny stosunek. Jane Austen nigdy nie wyszła za mąż mimo, że wiemy o zauroczeniu Tomem Lefroy i innych wielbicielach. W wieku dwudziestu siedmiu lat przyjęła propozycję małżeństwa od Harrisa Bigg - Withera. Do małżeństwa jednak nie doszło. Na swoim koncie miała również porażki wydawnicze, zmagała się ze stratą najbliższych osób. To pisarka niedoceniona należycie w tamtych czasach. Zmarła 18 lipca 1817 roku z powodu choroby Addisona - rodzaju gruźlicy nadnercza. Nie poddawała się jednak do końca. Na swoim koncie ma wiele powieści m.in. "Pierwsze wrażenia", "Dumę i uprzedzenie", "Rozważną i romantyczną", "Mansfield Park", "Emmę", "Perswazje" czy "Opactwo Northanger".

Jane Austen była angielską pisarką zwaną znawczynią psychiki płci pięknej. Była autorką powieści, które opisywały role i problemy kobiet w XIX - wiecznej Anglii, zamążpójścia i towarzyszące temu konsekwencje. "Jane Austen i jej racjonalne romanse" to opowieść tłumaczki, która wiele lat przekładała utwory pisarki. Dowiadujemy się wielu informacji o domu rodzinnym, rodzicach i rodzeństwie, ich problemach, troskach i codziennym życiu. Autorka posiada ogromną wiedzę o epoce i życiu sławnej pisarki. Widać, że darzy ją szczerą i nieskrywaną sympatią. Całą swą wiedzę przekazała w możliwie prosty i zrozumiały sposób. Stykamy się tutaj również z dogłębną analizą dzieł Jane Austen. Wykorzystała korespondencję Jane z ukochaną siostrą Cassandrą i dzięki temu poznajemy większość informacji podanych w świeżym stylu.


Jane Austen swoim talentem, ciętym, dowcipnym językiem od dwustu lat uwodzi czytelników swoim urokiem. O jej dziełach słyszał chyba każdy, dlatego bardzo się cieszę, że z tej świetnej książki możemy tyle dowiedzieć się o niej samej. To naprawdę wybitna biografia, widać ogrom pracy poświęconej na zebranie tak wnikliwego materiału. Dowiedziałam się wielu interesujących informacji i ciekawostek, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Ta biografia to prawdziwa gratka dla wszystkich miłośników Jane Austen i jej dzieł. Zachowany jest tutaj porządek chronologiczny, bałam się że wydarzenia te będą pomieszane co często zdarza się w tego typu książkach. Przepiękne wydanie, świetnie ukazany świat angielskiej prowincji, rzetelna biografia, wnikliwa analiza dzieł i twórczości Jane oraz magiczny i niezwykle przejmujący klimat sprawiają, że od lektury nie sposób się oderwać. Anna Przedpełska - Trzeciakowska zachęciła mnie do ponownego przeczytania powieści Jane Austen. Serdecznie polecam! To szalenie zajmująca lektura!

Moja ocena: 9/10

Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B za możliwość zrecenzowania tej książki.


sobota, 13 listopada 2021

ŚWIĘTA W PORT MOODY E.NAWARA M.FALKOWSKA







Tytuł: Święta w Port Moody

Autor: Ewelina Nawara, Małgorzata Falkowska

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 352






Abigail Sharpe jest redaktor naczelną w jednym z najpopularniejszych czasopism w Kanadzie. Dziennikarstwo zna od podszewki a do tego ma w kieszeni awans na zastępcę szefa. Nie dostanie jednak tak łatwo tego stanowiska i nie pomoże jej fakt romansu z szefem. Abi musi znaleźć pomysł na artykuł na temat magicznego czasu Świąt Bożego Narodzenia. Kobieta ma przed sobą prawdziwe wyzwanie. Od lat spędza je w redakcji, dla niej to dzień jak każdy inny. Rodzice stawiają ją przed faktem. Wylatują na piętnaście dni na Florydę a ona musi zaopiekować się dziadkiem. Nie ma wyjścia musi wrócić do rodzinnego miasteczka, w którym spaliła za sobą wszystkie mosty. Najbliższe osoby perfidnie ją oszukały i Abigail nigdy nie chciała tam wracać. Ma w planach jak najrzadziej pojawiać się w mieście i za wszelką cenę nie spotkać swojej młodzieńczej miłości.

O przyjeździe Abi do miasteczka dowiaduje się Logan Grey. Priorytetowym celem i ogromnym marzeniem Logana jest zostanie profesjonalnym aktorem. Dąży do spełnienia swojego marzenia i pracuje w rodzinnym barze. Jedzie na casting i dostaje rolę w przedstawieniu świątecznym "Zakochany elf". Logan nie chce spotkać się z Abi, powinien się od niej trzymać z daleka. Nie chce poruszać jej tematu ale jest jej bardzo ciekawy. Obiecał sobie, że Abigail nigdy więcej się do niego nie zbliży. Tylko kto pierwszy się do kogo zbliży?

W Port Moody czas zatrzymał się w miejscu. Wszyscy się tutaj znają, wszyscy sobie pomagają. Dla dziadka Abi czas również zatrzymał się w miejscu. Choroba Alzheimera powoli zabiera jego wspomnienia. Wszyscy znają rodzinę Abi dzięki fabryce bombek jej rodziców. Abigail nie przypuszczała jak ciężka okaże się opieka nad schorowanym dziadkiem. Tym bardziej, że pewnego dnia starszy pan znika. Kobieta bez zastanowienia wybiera numer Logana z prośbą o pomoc. Chłopak z uwagi na sympatię i szacunek do starszego pana nie zastanawia się ani przez moment. Ich pierwsze spotkanie nie należy jednak do najlepszych.

Abigail odcięła się od przeszłości ale wspomnienia uparcie wracają. Nie mogą oprzeć się pożądaniu i nie potrafią trzymać się od siebie z daleka. Los chce im dać jeszcze jedną szansę. Czy Logan rozkocha Abi Sharpe jeszcze raz?


 Pod względem fabularnym historia ta przedstawia się bardzo intrygująco. Siłą tej powieści są z pewnością jej bohaterowie. Moje serce skradł jednak dziadek, przesympatyczny lecz zagubiony z powodu dręczącej go choroby. Nie polubiłam za to głównej bohaterki. Bardzo mnie ona irytowała. Nie odpowiadał mi jej sposób bycia, myślenia i rozumowania. Każdy bohater wnosi coś jednak do powieści. Abigail widzi tylko czubek własnego nosa, wydaje jej się, że opuszczając miasteczko ma wszystko - nie ma jednak zupełnie nic. Wracając do Port Moody zrozumie, że powinna być wdzięczna za to co ma i czerpać z życia pełnymi garściami. Autorki wciąż zaskakują rzucając bohaterów w skomplikowane sytuacje. Nie brakuje tutaj również bardzo pikantnych scen kochanków, którzy spotykają się po latach. Biorąc pod uwagę całokształt, jest to z pewnością powieść warta bliższego poznania.

Mieszkańcy Port Moody to doskonali bohaterowie opowieści, która porusza serca czytelników. Historia udowadnia, że miłości nie znajdziemy na siłę. Przyjdzie do nas sama, gdy najmniej będziemy się spodziewać. Bohaterowie mają ją na wyciągnięcie ręki, lecz szukają jej nie tam gdzie trzeba. Stara miłość nie rdzewieje - "Święta w Port Moody" to udowadniają. To lekka, ciepła, bardzo świąteczna i bardzo romantyczna historia. Autorki zapewniają nam dużą dawkę humoru, emocji oraz zaskakujących zwrotów akcji.

Moja ocena: 8/10

Dziękuję Wydawnictwu Muza za możliwość zrecenzowania tej książki.



środa, 10 listopada 2021

ŻYCIE JEST ZBYT KRÓTKIE ABBY JIMENEZ

 







Tytuł: Życie jest zbyt krótkie

Autor: Abby Jimenez

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 400






"Bardzo wcześnie nauczyłam się, że miłość zawsze kosztuje zbyt wiele. Miłość to odpowiedzialność. Zobowiązanie. Miłość wysysa z ciebie wszystko, wykorzystuje cię. Prosi cię o pieniądze, rozbija twój samochód, podrzuca ci dziecko. 

Zostawia cię. 

Umiera."

Adrian Copeland ma 32 lata, jest wspólnikiem w kancelarii prawnej Beaker i Copeland. Zajmuje się obroną w sprawach karnych. Jeden weekend w miesiącu spędza ze swoją dziewczyną, jednak tym razem nie może nacieszyć się wspólnymi chwilami. Zza ściany dobiega bowiem przeraźliwy płacz dziecka. Sposoby Vanessy na to by uspokoić małą Grace nie działają. Adrian pomaga sąsiadce a w domu czeka go niespodzianka - jego dziewczyna odchodzi.

Vanessa Price ma 28 lat, ma kanał na YouTubie na którym kręci vlogi podróżnicze. W swoich filmach opowiada o nieuleczalnej chorobie jaką jest ALS, stwardnienie zanikowe boczne. Pieniądze z filmów przekazuje na badania nad chorobą. Wszystkie kobiety w jej rodzinie chorują na zmutowany gen i umierają. Istnieje pięćdziesięcioprocentowe prawdopodobieństwo, że i ona ma zmutowane geny wywołujące ALS ale skuteczne badania są w jej przypadku niemożliwe. Znienacka została wplątana w macierzyństwo. Jej uzależniona od narkotyków siostra podrzuciła jej małą Grace. Rodzina jest od niej zależna, to Vanessa zbiera ich w ryzy. Vanessa może teraz zapomnieć o podróżach, jest uziemiona w mieszkaniu a jej świat jest w rozsypce. Ma wrażenie, że jej życie zbliża się ku końcowi.

Adrian jest w rozsypce, po rozstaniu brakuje mu poczucia celu w życiu i nie może skupić się na pracy. Nie ma ochoty na kontakty towarzyskie. Lubi mieć kontrolę nad sytuacją. W stu procentach poświęcił się pracy a nie przyjemnościom. Vanessa również nie umawia się na randki. Nie chce by ktoś się w niej zakochał a później patrzył jak odchodzi. Zaczynają spędzać razem coraz więcej czasu. On pomaga jej nie zwariować i zajmuje się małą Grace a ona poprawia mu nastrój. Boją się zrobić niewłaściwy krok by nie zrujnować pięknej przyjaźni. Łatwo o przekroczenie granicy.


Vanessa to chodząca kwintesencja radości życie. Tej bohaterki nie da się nie lubić. Dźwiga na swoich barkach jednak wiele problemów. Za dużo jak na jedną osobę. Za jej szerokim uśmiechem kryje się olbrzymi ból, strach i odpowiedzialność. Ma ogromne szczęście, że na jej drodze staje Adrian. W jego życiu nie ma miejsca na spontaniczność. Poświęcił życie pracy, dzięki temu czuje, że ma nad wszystkim kontrolę. Zaczyna ją jednak tracić przy Vanessie. Dziewczyna nie jest mu obojętna a ich relacja pięknie zakwita. Abby Jimenez powoli kieruje bohaterami do miejsca w którym zrozumieją co w życiu jest naprawdę ważne.

Ta historia poruszyła dogłębnie moje serce. Książka porusza wiele trudnych problemów - śmierć, chorobę, stratę, ból, strach, uzależnienie od narkotyków, trudne relacje rodzinne, macierzyństwo. Gwarantuję, że  nie będziecie mogli powstrzymać łez. Wzrusza ale i rozbawia. Nie raz śmiałam się w głos sama do siebie. Ta historia jest fenomenalna. Jednocześnie wzrusza i wprawia w dobry humor. Porusza w czytelniku wiele emocji. Piękna historia. Realistyczna, romantyczna ale i trudna. Dawno nie czytałam tak dobrej powieści. śmiałam się i płakałam razem z bohaterami. Przeczytałam tę książkę w jeden wieczór a to już mówi samo za siebie. Weszłam w nią całą sobą. Dużym plusem są też zabawne nazwy rozdziałów - są niezwykle intrygujące.

"Życie jest zbyt krótkie" to przepiękna, wzruszająca powieść. O ile "To tylko przyjaciel" okrzyknięto hitem lata, tak ta historia to hit ROKU! Cudowna historia, chwytająca za serce, to taki emocjonalny wyciskach. Autorka pokazuje jak wygląda życie rodzin zmagających się z bardzo poważną chorobą. Widzimy też różne oblicza miłości i przyjaźni. To zdecydowanie wartościowa i refleksyjna książka. Jestem zachwycona. Tej książki nie da się nie kochać. POLECAM, POLECAM, POLECAM!

Moja ocena: 10/10

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Muza za możliwość przeczytania tej książki.